Brazylia: Senat poparł ustawę łagodzącą wyrok wobec byłego prezydenta J. Bolsonaro
Brazylijski Senat poparł projekt ustawy zaproponowanej przez obrońców Jaira Bolsonaro, byłego prezydenta, która miałaby umożliwić znaczne obniżenie wyroku 27 lat więzienia wydanego na niego przez Sąd Najwyższy – poinformowała w czwartek agencja Reutera. Obecny prezydent zapowiada, że ją zawetuje.
Polityk został aresztowany w listopadzie za przewodnią rolę w próbie zamachu stanu po przegranych przez niego wyborach prezydenckich, które odbyły się pod koniec 2022 roku. Jair Bolsonaro ubiegał się wówczas o drugą kadencję na najwyższym stanowisku w kraju, ale zwyciężył nieznaczną przewagą głosów Luiz Inacio Lula da Silva, obecny szef państwa, lewicowy polityk. Sprawował on wcześniej ten urząd dwukrotnie, w latach 2003-2010.
Jair Bolsonaro początkowo przebywał w areszcie domowym, gdzie podjął próbę uwolnienia się od specjalnej bransoletki, zapewniającej organom ścigania dozór elektroniczny nad skazanym politykiem. Były prezydent rozpoczął już odbywanie wyroku w warunkach więziennych.
Brazylijska Izba Deputowanych (niższa izba parlamentu) zaaprobowała w grudniu projekt ustawy w sprawie złagodzenia wyroku wobec Jaira Bolsonaro – z 27 do nieco ponad dwóch lat więzienia. Następnie, w środę, podobną decyzję podjął Senat. W kolejnym kroku ustawa zostanie przedstawiona do podpisu prezydentowi Luizowi Inacio Luli da Silvie.
Gleisi Hoffmann, minister ds. stosunków między instytucjami państwa, zapowiedziała, że szef państwa zawetuje ten projekt.
„Skazani za ataki na demokrację powinni ponosić karę za swe zbrodnie” – powiedziała minister.
Potępiła również „brak poszanowania dla decyzji Sądu Najwyższego i próbę deptania decyzji podjętych na podstawie obowiązującego ustawodawstwa demokratycznego i woli brazylijskich wyborców”.
Komentatorzy głównych brazylijskich mediów, wśród nich opiniotwórczego dziennika „La Folha de Sao Paulo”, przewidują, że żadna próba złagodzenia wyroku na byłego prezydenta Jaira Bolsonaro prawdopodobnie się nie powiedzie – m.in. dlatego, że obecny lewicowy prezydent nie podpisze ustawy łagodzącej wyrok ani też nie uzyska ona poparcia Sądu Najwyższego.
Jednakże obrońcy byłego prezydenta nie dają za wygraną. W ostatnich dniach złożyli apelację do Sądu Najwyższego, w której argumentują m.in., że 27 lat pozbawienia wolności dla 70-letniego schorowanego byłego prezydenta to „nadmierna kara”.
Według ich przewidywań Jair Bolsonaro ma realne szanse na znaczne złagodzenie wymiaru kary „za kilka lat”, zważywszy na jego wiek i stan zdrowia.
PAP




