Ważą się losy polskich szkół. W Pałacu Prezydenckim trwa spotkanie dotyczące proponowanych przez rząd rewolucyjnych i kontrowersyjnych zmian w edukacji
W Pałacu Prezydenckim trwa spotkanie dotyczące proponowanych przez rząd rewolucyjnych i kontrowersyjnych zmian w edukacji. Ustawa MEN-u radykalnie zmieniająca ten obszar trafiła do podpisu prezydenta. Do Kancelarii Prezydenta RP skierowano też liczne stanowiska, w tym apele podpisane przez niemal 100 organizacji, opinie związków zawodowych oraz przedstawicieli uczniów.
Jeszcze dziś NSZZ „Solidarność” przedstawi swoje argumenty w ramach forum eksperckiego Gabinetu Prezydenta RP. Wiceszef oświatowej „Solidarności”, Lesław Ordon, powiedział, że związek apeluje do prezydenta o zawetowanie szkodliwych zmian.
Jak zauważył, propozycje MEN przygotowywano szybko na kolanie i doprowadzą do obniżenia poziomu nauczania, wprowadzą chaos i ideologiczne pomysły do szkół.
– Zadania domowe zostały wyrzucone. Ono w sobie ma wiele ważnych aspektów. W szkołach niepublicznych tego problemu nie ma. Suma summarum jest to niebezpieczne. Dalej pojawia się kwestia nowych przedmiotów, gdzie są pojęcia, z którymi nie do końca się zgadzamy. Pewne treści i wartości, na które mocno kładą nacisk środowiska lewicowe, będą realizowane według nowych zasad – stwierdził Lesław Ordon.
Oświatowa „Solidarność” bezterminowo przedłużyła też akcję protestacyjną na razie polegającą na oflagowaniu szkół. Pierwotnie miała potrwać do 20 grudnia.
Taka decyzja związku zapadła po zapowiedziach przedstawicieli MEN, że w razie weta prezydenta zmiany w edukacji i tak będą forsowane innymi ścieżkami. To zapowiedź bezprawnych działań – zaalarmowali związkowcy.
RIRM



