fot. PAP/EPA

W Berlinie odbył się szczyt europejskich przywódców dot. ustalenia warunków zakończenia wojny na Ukrainie

W Berlinie zakończył się szczyt europejskich przywódców z prezydentem Ukrainy oraz delegacją USA. Tematem rozmów było ustalenie warunków zakończenia wojny na Ukrainie. W piątek Wołodymyr Zełenski ma się spotkać z prezydentem Karolem Nawrockim.

Kolejny etap rozmów pokojowych w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie. W poniedziałek w Berlinie zakończył się szczyt europejskich przywódców z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim, oraz delegacją Stanów Zjednoczonych. Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Kijów potrzebuje jasnego zrozumienia gwarancji bezpieczeństwa od swoich sojuszników.

– Moje przesłanie dotyczące gwarancji bezpieczeństwa jest takie, że zanim podejmę jakiekolwiek działania na polu bitwy, zarówno wojsko, jak i ludność cywilna muszą jasno zrozumieć, na czym będą polegać gwarancje bezpieczeństwa – mówił prezydent Ukrainy.

Europejscy przywódcy zapewniają, że jest coraz większa szansa na prawdziwy proces pokojowy dla Ukrainy.

– Gwarancje prawne i materialne, które Stany Zjednoczone przedstawiły tutaj, w Berlinie, są naprawdę niezwykłe. To bardzo ważny krok naprzód, z którego bardzo się cieszę – oznajmił kanclerz Niemiec, Friedrich Merz.

– Widzimy realny i konkretny postęp. Postęp ten jest możliwy dzięki współpracy między Ukrainą, Europą i Stanami Zjednoczonymi – zaznaczyła Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej.

W trakcie szczytu z obecnymi w Berlinie telefonicznie połączył się prezydent Donald Trump.

– Odbyliśmy długą dyskusję i wszystko wydaje się iść dobrze, ale mówimy o tym od dawna i to jest trudne – podkreślił prezydent USA.

Uczestnicy szczytu zapowiedzieli, że gwarancją bezpieczeństwa dla Ukrainy ma być europejska misja wojskowa, wspierana przez USA, możliwa po porozumieniu z Rosją. W czasie rozmów pośród liderów Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Holandii i Włoch był także premier Donald Tusk, zazwyczaj pomijany przy tego typu kluczowych ustaleniach.

– To fakt, że chyba po raz pierwszy tak wyraźnie było widać, że Amerykanie, Europejczycy i Ukraina są po jednej stronie – stwierdził Donald Tusk.

Głównym punktem spornym między Ukraińcami a Amerykanami pozostaje sprawa Donbasu. Delegacja z USA miała naciskać w Berlinie, by Kijów zgodził się na całkowite wycofanie swoich wojsk z tego regionu.

Uważam, że kwestia terytoriów jest bolesna, ponieważ Rosja chce tego, czego chce, i nie możemy iść dalej, ponieważ to długi dialog – oznajmił Wołodymyr Zełenski.

Z kolei w piątek Wołodymyr Zełenski ma przylecieć do Polski. Celem spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim jest m.in. doprowadzenie do realnego partnerstwa między naszymi krajami.

– Jako prezydent nie mogę, nie chcę i nie będę zgadzał się na stawianie Polski w roli wyłącznie „przedpokoju” czy „korytarza” w sprawach, które są dla nas strategicznie ważne. Mamy swoje oczekiwania wobec Ukrainy, tak jak wszystkie inne państwa na świecie – akcentował Karol Nawrocki.

Tematem rozmów będzie przede wszystkim kwestia pokoju na Ukrainie. Przywódcy podejmą także temat ekshumacji na Wołyniu. Od lat strona ukraińska zwleka z przeprowadzeniem ekshumacji polskich ofiar, mimo wielokrotnych apeli i deklaracji gotowości ze strony Polski.

TV Trwam News

drukuj