fot. PAP/EPA

Pos. do PE P. Jaki wezwał UE do działań na rzecz obrony najbardziej prześladowanej grupy religijnej. „Na każdej sesji wspominamy o różowej i zielonej ideologii, a zapominamy o naszych korzeniach – o chrześcijanach”

Europoseł Patryk Jaki wezwał Unię Europejską do podjęcia realnych działań na rzecz obrony najbardziej prześladowanej grupy religijnej na świecie – chrześcijan. Poseł do Parlamentu Europejskiego zwrócił też uwagę na zanikanie świadomości chrześcijańskich korzeni w Europie.

Podczas trwającej sesji PE w Strasburgu odbyła się debata poświęcona dramatycznej sytuacji chrześcijan i mniejszości religijnych w Nigerii oraz na Bliskim Wschodzie.

Patryk Jaki powiedział, że sytuacja w Nigerii w sposób szczególnie wyraźny pokazuje kwestię prześladowania chrześcijan. W tym kontekście europoseł zauważył, że tam, gdzie dominują społeczności chrześcijańskie, istnieje wolność religijna, polityczna i edukacyjna. Jednocześnie – jak kontynuował – w regionach, gdzie wpływy zdobywają ekstremistyczne ugrupowania islamskie, dochodzi do drastycznych naruszeń praw człowieka.

„Zakazana edukacja zachodnia, prześladowane kobiety, mordowane dzieci – wszędzie, gdzie oni się pojawiają, niszczona jest wolność w każdym wymiarze. Spójrzcie teraz na Europę, która zapomniała o swoich korzeniach. Wszędzie – w tym budynku, gdziekolwiek wyjdziecie na ulicę – widzicie ślady chrześcijaństwa. Widzicie je w architekturze, na ulicach, jak wejdziecie do pierwszej-lepszej biblioteki – wszędzie widzicie ślady chrześcijaństwa. Nawet, jeżeli spojrzycie na nazwy niektórych grup, które są w tym parlamencie, mimo że często nie mają już z tym nic wspólnego, to mają one chrześcijańskie nazwy. My zamiast się o nich upomnieć i zastosować narzędzia, które mamy, na każdej sesji wspominamy o różowej i zielonej ideologii, a zapominamy o naszych korzeniach – o chrześcijanach” – akcentował Patryk Jaki.

Na zakończenie Patryk Jaki wezwał do przywrócenia ochrony prześladowanych chrześcijan jako jednego z kluczowych zobowiązań Unii.

„Musi się to zmienić, bo to jest to, co stanowiło siłę Europy” – podkreślił europoseł.

RIRM

drukuj