fot. twitter.com/Suwerenna_POL

Pamięć o śp. prof. Janie Szyszko zwalczana przez obecną władzę

Trwa walka o pamięć o prof. Janie Szyszko. Z budynku Lasów Państwowych w Białymstoku usunięto poświęconą mu tablicę pamiątkową. Miała wrócić na swoje miejsce po remoncie, ale do dziś tak się nie stało.

W maju 2023 r.  na budynku Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku odsłonięto tablicę poświęconą prof. Janowi Szyszko. Była to inicjatywa leśników.

Ponad rok później tablica została zdjęta z fasady budynku razem z upamiętnieniami ofiar terroru sowieckiego i niemieckiego. Oficjalny powód to remont.

Impulsem do zmian było dostosowanie tego wejścia do budynku do wymogów przeciwpożarowych – mówiła Ewelina Szklarzewska, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

W liście do wdowy po profesorze, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku, Tadeusz Wilczyński napisał: „Uroczyste przeniesienie powyższych tablic nastąpi w związku z koniecznością wykonania remontu elewacji budynku, przy którym mogłyby zostać one uszkodzone, czego bardzo chcielibyśmy uniknąć”

Remont się skończył, ale tablica poświęcona profesorowi nie wróciła na swoje miejsce. Została wewnątrz budynku Lasów Państwowych.

Wróciła jedna tablica zgodnie z ustaleniami z Instytutem Pamięci Narodowej. Przenieśliśmy tę jedną tablicę. Druga tablica została wewnątrz, w środku budynku. Chcemy powiększyć tę przestrzeń i uhonorować, upamiętnić również innych profesorów zasłużonych dla Lasów – przekazała rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

W podobny sposób kierownictwo Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie odebrało imię prof. Jana Szyszko głównej sali konferencyjnej –  przypomniał poseł Paweł Sałek, uczeń i wychowanek profesora.

Te działania są wymierzone w to, żeby pamięć o tym wybitnym człowieku po prostu zacierać. Te działania wpisują się w to, że to jest koalicja zemsty na żywych i na zmarłych – powiedział Paweł Sałek.

Tuż po objęciu władzy w 2023 r. nowe kierownictwo resortu klimatu i środowiska usunęło z budynku ministerstwa tablice poświęcone Żołnierzom Niezłomnym oraz symbol Polski Walczącej. Inicjatorem ich powstania był minister Jan Szyszko. Trudno zrozumieć ludzi, którzy chcą wymazać pamięć o profesorze – mówił socjolog, dr Jerzy Żurko.

Jeżeli ktoś to próbuje zrobić, to robi przede wszystkim bardzo złą opinię samemu sobie. Można by było zamazać pamięć po kimś nieznaczącym, kto niczym ważniejszym się nie wsławił, ale to nie jest Jan Szyszko – zauważył dr Jerzy Żurko.

Usuwanie pamięci o wybitnym profesorze to przykład pedagogiki wstydu realizowanej przez oceną władze – podkreślił dr Jakub Koper.

Kiedy w końcu będziemy dumni z tego, co robimy i z postaci, które podtrzymywały polskość czy promowały naukę? – pytał dr Jakub Koper.

Sprawa bardzo dotyka rodzinę zmarłego, co przyznaje wdowa po profesorze, Krystyna Szyszko.

Ten przekaz, który mąż tak naprawdę zostawił, ta walka o lasy, ta walka o przyrodę polską, o polską ziemię, jest tak silna, że widać to ciągle przeszkadza i nie chcą, żeby taka osoba była w takich miejscach publicznych, żeby o tym przypominała – podkreśliła Krystyna Szyszko, wdowa po śp. prof. Janie Szyszko.

Niepewny jest los tablicy poświęconej prof. Janowi Szyszko, którą odsłonięto w budynku Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Nieruchomość została przeznaczona do rozbiórki.

TV Trwam News

drukuj