Szymon Hołownia nie stawił się na przesłuchanie w warszawskiej prokuraturze
Marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, nie stawił się w poniedziałek na przesłuchanie w warszawskiej prokuraturze okręgowej ws. słów o „zamachu stanu” z lipca tego roku. Jego pełnomocnik, mec. Filip Curyło, wskazywał m.in., że Szymon Hołownia udzielił już odpowiedzi na wszystkie pytania prokuratury.
W poniedziałek na godz. 11.00 zaplanowano kontynuację przesłuchania Szymona Hołowni w charakterze świadka – 10 października przesłuchanie zostało na jego wniosek przerwane i zakończyło się na momencie odpowiedzi na pytania prokuratora. Wówczas udział w nim wzięli prezes TK, Bogdan Święczkowski, oraz mec. Bartosz Lewandowski, pełnomocnik KRS w ramach postępowania dotyczącego „zamachu stanu”, do którego dołączono wniosek o przesłuchanie marszałka ws. jego słów z lipca. W rozmowie z dziennikarzami mec. Bartosz Lewandowski mówił wtedy, że zarówno on, jak i prezes TK będą mieli do Szymona Hołowni „szereg dodatkowych pytań”.
W poniedziałek w rozmowie z dziennikarzami przed prokuraturą mec. Filip Curyło przekazał, że Szymon Hołownia nie stawi się na przesłuchanie, argumentując, że jego klient udzielił już odpowiedzi na wszystkie pytania prokuratury. Podkreślił również, że Szymon Hołownia – pełniący rolę świadka oraz organu państwa – przekazał już ponad 10 tysięcy stron dokumentacji.
„Z tego drugiego tytułu, czyli z bycia organem państwa, wynikła konieczność zasięgnięcia opinii (…) procesualisty pana profesora Andrzeja Sakowicza. Z opinii wynika jednoznacznie, że w dzisiejszym przesłuchaniu nie jest możliwy udział przedstawicieli KRS i Trybunału Konstytucyjnego, nie są to bowiem podmioty, które można uznać za pokrzywdzone w tej sprawie” – dodał mec. Filip Curyło.
Wniosek do prokuratury ws. lipcowych słów Szymona Hołowni skierował mec. Bartosz Lewandowski. Ostatecznie dołączono go do sprawy tzw. „zamachu stanu” z zawiadomienia Bogdana Święczkowskiego. Dotyczyło ono podejrzenia popełnienia przestępstwa zamachu stanu, m.in. przez premiera, marszałków Sejmu i Senatu, ministrów czy szefa Rządowego Centrum Legislacji. Śledztwo w sprawie „zamachu stanu” zostało wszczęte przez zastępcę prokuratora generalnego, prok. Michała Ostrowskiego, i przejęte 27 lutego br. przez warszawską prokuraturę okręgową.
PAP




