fot. FB/Robert Tekieli

Red. R. Tekieli: Potrzebujemy przejęcia rządów przez patriotów. Potrzebujemy zmiany konstytucji na skupiającą władzę w jednym ręku

Elity starej Europy po dwóch dekadach dokarmiania Rosji zaczynają dopuszczać do świadomości realność rosyjskiego zagrożenia. My potrzebujemy dziś męża stanu. Potrzebujemy przejęcia rządów przez patriotów. Potrzebujemy zmiany konstytucji na skupiającą władzę w jednym ręku. Bo zagrożeni jesteśmy nie tylko przez rosyjski i niemiecki nacjonalistyczny imperializm – również przez internacjonalizm. Europa dalej pędzi na ścianę – podkreślał redaktor Robert Tekieli, publicysta, w swoim felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja.

„Trwają wieki ciemne. Demon zamieszkał w centrum zachodniej kultury. Ludzie żyją, jakby Boga nie było. Cierpią, a nie wiedzą, że grzeszą. A jedno jest konsekwencją drugiego. Cierpienie dziś człowiekowi skandalem” – tak rozpoczął swój kolejny felieton z cyklu „Myśląc Ojczyzna” redaktor Robert Tekieli. Wspomniał przy tym o tęsknocie za mężami stanu, jak książę Adam Czartoryski, Józef Piłsudski, Roman Dmowski, Wincenty Witos czy Ignacy Paderewski, którzy – jego zdaniem – są teraz Polakom potrzebni.

– Przed nami czas patriotów, czas narodów, czas na mężów stanu. Elity starej Europy po dwóch dekadach dokarmiania Rosji zaczynają dopuszczać do świadomości realność rosyjskiego zagrożenia. By być dalej równorzędnym partnerem Moskwy w interesach – na przykład Berlin zbroi się na potęgę. Niemcy deklarują właściwie wprost, że za dwa lata chcą odegrać rolę hegemona Europy. Już nie tylko na zasadzie instytucjonalnych przewag w Unii Europejskiej i gospodarczej dominacji, ale również gołej, militarnej siły. RFN chce wejść w buty Stanów Zjednoczonych, które odejdą – na to Berlin ma nadzieję – na Pacyfik, konfrontować się z Chinami. Putin, korzystając ze wsparcia tychże marksistowskich Chin, będzie dalej atakował nas, kraje nadbałtyckie, skandynawskie, również starą Europę, coraz agresywniej. (…) Wkrótce w którymś z krajów NATO poleje się krew – przekonywał autor felietonu.

Zdaniem publicysty kremlowski reżim zachęca do tego polityka ustępstw, która była prowadzona przez Zachód przynajmniej od 2008 roku – od ataku na Gruzję.

– My potrzebujemy dziś męża stanu. Potrzebujemy przejęcia rządów przez patriotów. Potrzebujemy zmiany konstytucji na skupiającą władzę w jednym ręku. Bo zagrożeni jesteśmy nie tylko przez rosyjski i niemiecki nacjonalistyczny imperializm – również przez internacjonalizm. Europa dalej pędzi na ścianę. (…) Syndykat cywilizacji śmierci dalej bezwzględnie walczy z wiarą. A nasz kraj? Za dziesięć lat katolików kulturowych, letnich już w Polsce nie będzie. Będziemy mieć puste kościoły? Czy jednak opamiętamy się jako naród? „Tylko naród wolny duchowo i miłujący prawdę może trwać” – mówił błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko. (…) Potrzebna nam duchowo suwerenna władza, repolonizacja mediów, transparentność finansowania organizacji pozarządowych, do tego walka z uległością intelektualną naszego narodu, odbicie uniwersytetów z rąk rewolucyjnej sekty – akcentował redaktor Robert Tekieli.

Autor felietonu podkreślał, że „duch naszego narodu zatruwany jest codziennie ponad miarę”. Przypomniał także o wyzwalającej mocy postu.

– Zobaczmy, jak zły duch wykorzystuje nasze słabości. Środowiska formatujące od dekad społeczności Zachodu dużą wagę przywiązują do szerzenia kultu zdrowego jedzenia. (…) Wiemy, że warto zachować zdrowy rozsądek i stosować zdrową dietę, ale skupianie się na jedzeniu, poświęcanie mu czasami większości swojej uwagi, to czynienie sobie z jedzenia bożka. Obsesja na punkcie żywienia jest oczywistym symptomem narcyzmu, egocentryzmu i bałwochwalstwa. Dziś po naszych ulicach, parkach, lasach, w słuchawkach biegają asceci. Ale ku czci innego boga – boga ciała. (…) Dlaczego Polacy muszą walczyć z wadami? (…) Znajdując siły w modlitwie i poście, możemy nie poddawać się biernie wielkim siłom, mimo iż wydają się one przytłaczające i nieuniknione – zauważył publicysta.

Na koniec redaktor przytoczył inne słowa błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki: „Mamy wypowiadać prawdę, gdy inni milczą. Wyrażać miłość i szacunek, gdy inni sieją nienawiść. Zamilknąć, gdy inni mówią. Modlić się, gdy inni przeklinają. Pomóc, gdy inni nie chcą tego czynić. Przebaczać, gdy inni nie potrafią. Cieszyć się życiem, gdy inni je lekceważą”.

Całość felietonu można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj