fot. PAP/EPA

Prezydent USA oskarża Kanadę i zrywa negocjacje

Prezydent Donald Trump oskarżył Kanadę, że próbuje wpływać na amerykański Sąd Najwyższy w sprawie ceł. Wstrzymał rozmowy o porozumieniu handlowym z tym krajem.

 

Prezydent Stanów Zjednoczonych zerwał rozmowy z Kanadą po tygodniach negocjacji.

„W związku z ich skandalicznym zachowaniem, wszystkie negocjacje z Kanadą zostają zakończone” – poinformował Donald Trump.

Tym skandalicznym zachowaniem była dla prezydenta USA reklama, którą wyprodukował i opłacił rząd kanadyjskiej prowincji Ontario. Materiał zawierał przemówienie prezydenta Ronalda Regana krytykującego cła.

„Nakładanie jakichkolwiek taryf, barier handlowych czy ograniczeń jest dla mnie krokiem, którego nie pochwalam” – mówił przed laty Ronald Regan, prezydent USA.

Obecny prezydent Stanów zjednoczonych na początku roku nałożył opłaty celne na kanadyjskie samochody, stal i aluminium. Toczące się negocjacje handlowe miały zakończyć konflikt miedzy państwami.

– To skomplikowana umowa, być może bardziej skomplikowana niż jakakolwiek inna umowa handlowa, jaką zawarliśmy, bo, jak wiadomo, mamy konflikt –  zaznaczył Donald Trump.

Amerykański przywódca oskarżył Kanadę, że próbuje wpływać na Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych. W listopadzie odbędzie się rozprawa, w której sędziowie zajmą się legalnością większości ceł nakładanych przez administrację w Waszyngtonie. Presja z Białego Domu dotarła do Ontario. Premier regionu przyznał, że kontaktował się z nim premier kraju.

„Po rozmowach z premierem Carneyem, Ontario wstrzyma emisję swojej kampanii reklamowej od poniedziałku, by negocjacje handlowe mogły zostać wznowione” – powiedział Doug Ford, premier Ontario.

Amerykanie mają za sobą cztery rundy negocjacji handlowych z Chinami; tu również toczą się rozmowy o zawarciu porozumienia.

Obie strony, w oparciu o wzajemny szacunek i równe konsultacje, potrafią wypracować rozwiązania, które rozwieją wzajemne obawy, pomogą znaleźć właściwe sposoby porozumienia – zaznaczył Wang Wentao, minister handlu Chin.

W sukces trwających rozmów nie wierzy prof. Bartosz Michalski.

Tutaj sprawy zabrnęły za daleko, to znaczy Chiny są takim nowym państwem, które kontestuje ład międzynarodowy, który obowiązywał do tej pory – zauważył ekonomista.

Biały Dom zapowiedział spotkanie prezydenta Donalda Trumpa i chińskiego przywódcy Xi Jinpinga w przyszłym tygodniu w Korei Południowej.

TV Trwam News

drukuj