Drugi dzień konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości
Dziś drugi dzień konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości. W trakcie pierwszego dnia wiceprezes partii, Mariusz Błaszczak, zaprezentował szeroką propozycję wzmocnienia wojska.
https://www.youtube.com/watch?v=MEg4WVob7l0
W trakcie panelu poświęconego obronności były wicepremier Mariusz Błaszczak mówił o potrzebie uzdrowienia finansów na armię. Część środków – jak tłumaczył – można zaoszczędzić, jeśli emerytury wojskowe będą płacone z ZUS – to ponad 12 mld zł rocznie.
– Drugi postulat dotyczy tego, żeby każdy z nas mógł przeznaczyć 1,5 proc. podatku na wojsko polskie – mówił Mariusz Błaszczak, były szef MON.
Dodatkowe środki miałby też przynieść ustawowy zakaz wykorzystywania budżetu resortu obrony na inne działania niezwiązane bezpośrednio z wojskiem. Wiceprezes PiS jako przykład podał finansowanie obrony cywilnej, za którą odpowiada ministerstwo spraw wewnętrznych. Czwarte źródło finansowania to podatek od nadmiarowych zysków banków – tutaj, według wyliczeń przywołanych przez byłego wicepremiera, to rozdzielenia jest rocznie 26 mld złotych.
– 1/4 tej sumy powinna trafić bezpośrednio na obronność – podkreślił Mariusz Błaszczak.
Wejście w życie wszystkich tych rozwiązań pozwoliłoby łącznie wygospodarować na wojsko dodatkowe 20 mld złotych.
– To jest kwota wyższa niż na przykład kontrakt na podpisanie 32 F-35 – zauważył wiceprezes PiS.
Uzdrowienie finansów w wojsku miałoby być częścią szerszego planu na armię, który mógłby znaleźć się w nowym programie Prawa i Sprawiedliwości. Jego częścią miałoby też być szkolenie rezerw, ustawowe preferencje dla polskiego przemysłu zbrojeniowego i nowy model obrony cywilnej.
W trakcie tej samej debaty poprzednik Mariusza Błaszczaka w resorcie obrony – Antoni Macierewicz – postulował powrót do powszechnego obowiązku szkolenia wojskowego.
– To nie musi być, jak było za naszych lat, a więc 3-letni obowiązek, to może być roczny obowiązek. Tak, żeby podstawowa struktura kształtowania wojskowego była zrealizowana – wskazał Antoni Macierewicz.
Antoni Macierewicz uzasadniał, że tylko taki pomysł może zagwarantować armii potencjał, by jej liczebność wzrosła do 300 tys. żołnierzy.
Z kolei europoseł Michał Dworczyk przypomniał, że to rezerwy rozstrzygają wynik wojny; co doskonale pokazuje sytuacja na Ukrainie.
-W 2022 roku Ukraińcy zmobilizowali ćwierć miliona żołnierzy, którzy mieli doświadczenie w operacji specjalnej, czyli de facto w wojnie, która się toczyła w Donbasie od 2014 roku – zwrócił uwagę Michał Dworczyk.
Kolejne ćwierć miliona to osoby wyszkolone przed rosyjską inwazją, zgodnie ze standardami NATO. Z ust polityka padł też przykład Finlandii, która w trzy tygodnie może zmobilizować 280 tys. rezerwistów, a w ciągu trzech miesięcy – 900 tysięcy. Nowoczesne szkolenie – według europosła M. Dworczyka – nie musi być realizowane tylko w oparciu o wojsko, ale przez firmy z nim współpracujące.
– Przez prywatne firmy złożone z byłych żołnierzy, którzy zostali za pieniądze polskiego podatnika wyszkoleni pod nadzorem kadry oficerskiej – powiedział eurodeputowany.
Na potrzebę odrobienia lekcji z wojny na Ukrainie zwrócił uwagę gen. Krzysztof Radomski, były dowódca 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. Ostrzegł, że u podstaw modernizacji armii musi leżeć modernizacja obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.
– Jest to nasz podstawowy sposób odstraszania przeciwnika – podsumował gen. Krzysztof Radomski.
W drugim panelu na temat obronności – odbywającym się tego samego dnia – z udziałem polityków z zagranicy Mariusz Błaszczak postulował wspólną produkcję dronów z państwami bałtyckimi, co mogłoby zostać sfinansowane w ramach unijnego programu SAFE.
TV Trwam News




