Prof. M. Ryba: Po wchłonięciu Nowoczesnej następnym krokiem będzie chęć wchłonięcia Polskiego Stronnictwa Ludowego, Lewicy i Polski 2050. Donald Tusk chce być cały czas na czele i dać nadzieję swojemu zapleczu, że to jest szansa na utrzymane ekipy przy władzy i czerpanie z tego korzyści

Donald Tusk wydawało się, że przy słabych sondażach ustąpi miejsca np. Radosławowi Sikorskiemu, ale ten również ma swoje słabości. On wyjałowił partię do tego stopnia, iż tam nie ma następcy, co za tym idzie, wraca do pierwotnego pomysłu. Z jednej strony rozpoczął przygotowanie artyleryjskie w postaci medialnych występów, ocieplania wizerunku. Z drugiej strony zastanówmy się, jakie może być nowe otwarcie. Rekonstrukcje rządów nic nie dały, w związku z czym trzeba się zjednoczyć. Po wchłonięciu Nowoczesnej następnym krokiem będzie chęć wchłonięcia Polskiego Stronnictwa Ludowego, Lewicy i Polski 2050. On chce być cały czas na czele i dać nadzieję swojemu zapleczu, że to jest szansa na utrzymane ekipy przy władzy i czerpanie z tego korzyścimówił prof. Mieczysław Ryba, politolog, wykładowca akademicki, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

W piątek rozpoczęła się dwudniowa konwencja Prawa i Sprawiedliwości pod hasłem „Myśląc Polska”. Partia pracuje nad programem, który ma dać jej powrót do władzy w przyszłych wyborach.

Batalia toczy się praktycznie od jednych do drugich wyborów. Wygląda na to, że Prawo i Sprawiedliwość chce iść w dłuższym marszu programowym. Przed 2015 rokiem konwencji programowych było bardzo dużo, to wszystko miało przygotowywać do wyborów i władzy. Tutaj na pewno PiS potrzebuje nowego otwarcia, impulsu, również tego programowego – powiedział prof. Mieczysław Ryba.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości podczas konwencji zauważył że zagrożenie dla niepodległości Polski płynie dziś nie tylko ze Wschodu, ale również z Brukseli i Berlina.  W związku z tym Prawo i Sprawiedliwość zamierza ponownie budować swoją tożsamość wokół haseł obrony polskiej niezależności i sprzeciwu wobec centralizacji władzy w Unii Europejskiej.

Jarosław Kaczyński rzucił pewną nową myśl, bo o ile był cały szereg różnorakich wątpliwości co do kierunku polityki europejskiej, to wydaje się, iż chyba nigdy tak mocno nie wybrzmiały słowa o tym, że naszej niepodległości zagraża nie tylko Wschód, ale także Bruksela i Berlin. Te dwa państwa miałyby zostać suwerenne i decyzyjne, a cała reszta podporządkowana. Ten proces jest niebezpieczny, ponieważ jest niewidoczny dla zwykłych obywateli, którzy nie dostrzegają wyprzedawanej segmentami suwerenności –  wskazał politolog.

Dziś odbędzie się także konwencja Platformy Obywatelskiej. Podczas wydarzenia ma dojść do konsolidacji Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej do partii Donalda Tuska. To gest, który ma przykryć wewnętrzne słabości i brak świeżych pomysłów. Zamiast nowego otwarcia, obserwujemy raczej desperacką próbę utrzymania rządów.

Donald Tusk wydawało się, że przy słabych sondażach ustąpi miejsca np. Radosławowi Sikorskiemu, ale ten również ma swoje słabości. On wyjałowił partię do tego stopnia, iż tam nie ma następcy, co za tym idzie, wraca do pierwotnego pomysłu. Z jednej strony rozpoczął przygotowanie artyleryjskie w postaci medialnych występów, ocieplania wizerunku. Z drugiej strony zastanówmy się, jakie może być nowe otwarcie. Rekonstrukcje rządów nic nie dały, w związku z czym trzeba się zjednoczyć. Po wchłonięciu partii Razem następnym krokiem będzie chęć wchłonięcia Polskiego Stronnictwa Ludowego, Lewicy i Polski 2050. On chce być cały czas na czele i dać nadzieję swojemu zapleczu, że to jest szansa na utrzymane ekipy przy władzy i czerpanie z tego korzyści – akcentował wykładowca akademicki.

radiomaryja.pl

drukuj