Resort rolnictwa zwrócił się do UOKiK ws. podejrzenia zmowy cenowej na rynkach rolnych
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zwróciło się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o sprawdzenie, czy na rynkach rolnych nie doszło do zmowy cenowej. Stefan Krajewski, szef resortu, poinformował, że pojawiają się sygnały mogące na to wskazywać.
– To prawda, że różnice cenowe pomiędzy skupem a sprzedażą detaliczną są bardzo duże . W związku z tym oraz w związku z docierającymi do nas sygnałami o podejrzeniach zmów cenowych , skierowałem pismo do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) z… pic.twitter.com/ze9vENtEZc
— Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (@MRiRW_GOV_PL) October 6, 2025
Minister rolnictwa zauważył, że w wielu uprawach występuje nadwyżka, a w związku z dużą nadprodukcją rolnicy mają coraz większe problemy ze zbytem plonów. Zdaniem szefa resortu, trudności te dotyczą również współpracy z pośrednikami – pojawiają się bowiem sygnały, że mogło dojść do nieuczciwego ustalania cen.
Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, podkreśliła, że sytuacja na rynku rolnym, szczególnie w sektorze warzyw, jest bardzo trudna. Ceny skupu niektórych produktów są znacznie niższe od kosztów ich produkcji. Nie wykluczyła, że przy skupie warzyw i owoców mogło dojść do zmowy cenowej. Dlatego – jak zaznaczyła – kontrola ze strony UOKiK jest w pełni uzasadniona.
– Kontrola ze strony UOKiK jest szalenie potrzebna, tylko mam nadzieję, że będzie to kontrola naprawdę rzeczowa, która w przypadku wykrycia nieprawidłowości ukaże sprawców ewentualnej zmowy. Następna sprawa jest taka, iż nam w Polsce brakuje czegoś takiego, jak dobrze działający system rolniczej informacji giełdowej, bo my nie mamy takiego miejsca, w którym możemy sobie jako rolnicy sprawdzić prognozy produkcji jakiegoś konkretnego warzywa, owocu. W związku z czym, niestety nasza produkcja stara się być dostosowana do zapotrzebowania rynku. To, co dzieje się w związku z napływem produktów z Ukrainy, jest tak dynamicznie zmieniającą się wartością, że naprawdę ciężko rolnikowi dostosować się, żeby produkcja okazała się opłacalna – oceniła Monika Przeworska.
Za udział w zmowie cenowej grozi kara finansowa w wysokości do 10 procent rocznego obrotu przedsiębiorstwa. Osobom fizycznym odpowiedzialnym za zawarcie takiego porozumienia grozi natomiast kara do 2 milionów złotych.
RIRM



