Pos. do PE A. Mularczyk o oskarżeniach A. Merkel: Donald Tusk był wiernym uczniem Angeli Merkel, więc on dzisiaj oczywiście siedzi cicho i nie powie na ten temat nic
To, że dzisiaj Angela Merkel, która była przecież takim ojcem chrzestnym – wraz z kanclerzem Schroederem – budowy gazociągu Nord Stream, oskarża, że to rzekomo Europa Centralna, Polska, kraje bałtyckie zablokowały jakieś negocjacje, rozmowy Unia Europejska–Rosja, jest po prostu kuriozalne. Tak naprawdę Niemcy chciały porozumieć się z Rosją nad głowami właśnie mieszkańców Europy Centralnej. Donald Tusk był takim wiernym uczniem Angeli Merkel, więc on dzisiaj oczywiście siedzi cicho i nie powie na ten temat nic – akcentował Arkadiusz Mularczyk, europoseł PiS, w poniedziałkowym wydaniu „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam.
Angela Merkel, była kanclerz Niemiec, w wywiadzie dla węgierskich mediów obarczyła Polskę i kraje bałtyckie współodpowiedzialnością za zerwanie relacji dyplomatycznych między Rosją a Unią Europejską.
Polityczna Mutti i promotorka kariery Tuska oskarża Polskę i kraje bałtyckie, że przyczyniły się do wojny na Ukrainie, bo nie dążyły do ocieplenia relacji z Rosją…
Kuriozalna argumentacja, kłamliwie przypisująca odpowiedzialność za wojnę tym, którzy przestrzegali przed…— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) October 6, 2025
– To rzeczywiście wypowiedź niezwykle bulwersująca, biorąc pod uwagę aktywność działania Polski w ostatnich latach, gdzie przestrzegaliśmy Unię Europejską przed polityką Rosji, polityką Putina, ale też bardzo mocno krytykowaliśmy Unię Europejską, Komisję Europejską i Niemców, którzy przecież budowali – de facto wspólnie w porozumieniu – Nord Stream ponad głowami Europy Centralnej, Europy Wschodniej. I o to właśnie toczył się główny spór, że Niemcy budują wraz z Rosją, wraz z Putinem Nord Stream i będą kupować po niskich cenach gaz rosyjski, paliwa rosyjskie, a następnie będą te paliwa dystrybuować do pozostałych krajów Unii Europejskiej, (…) oczywiście zarabiając. To był taki, można powiedzieć, chytry niemiecki plan – przypomniał Arkadiusz Mularczyk.
Europoseł dodał, że wspomniany plan zakładał odizolowanie dużej części Europy od gazu i ropy rosyjskiej oraz umożliwienie Niemcom dystrybucji tego paliwa.
– To, że dzisiaj Angela Merkel, która była przecież takim ojcem chrzestnym – wraz z kanclerzem Schroederem – budowy gazociągu Nord Stream, oskarża, że to rzekomo Europa Centralna, Polska, kraje bałtyckie zablokowały jakieś negocjacje, rozmowy Unia Europejska–Rosja, jest po prostu kuriozalne. Tak naprawdę Niemcy chciały porozumieć się z Rosją nad głowami właśnie mieszkańców Europy Centralnej i też naszym kosztem, bo przecież chodziło o to, żeby Niemcy się bogaciły na niemieckiej Europie i budowały swoją gospodarkę kosztem Europy Centralnej, ale także Ukrainy – tłumaczył gość TV Trwam.
Schröder i Merkel szukali pokoju z Moskwą, ale Polska i kraje bałtyckie znów „pokrzyżowały im plany”.
Typowo po niemiecku – najpierw „business as usual” z Kremlem, a potem zdziwienie, że historia znów się powtórzyła.— Arkadiusz Mularczyk MEP (@arekmularczyk) October 6, 2025
Niemiecki dziennik „Bild” zinterpretował słowa Angeli Merkel, jakoby to Polska oraz kraje bałtyckie ponosiły odpowiedzialność za wybuch wojny na Ukrainie.
– To właśnie jej (Angeli Merkel – red.) polityka ugodowości, appeasementu wobec Rosji doprowadziła do tego, że Rosja bogaciła się na sprzedaży paliw kopalnych do Europy i to w konsekwencji umożliwiło atak na Ukrainę, bo przecież Rosja wówczas miała środki finansowe właśnie ze sprzedaży paliw kopalnych (…). Nieprzypadkowo ten wywiad w taki sposób rozszedł się nie tylko po Polsce, ale również po niemieckich, europejskich i światowych mediach. To jest (…) odwracanie uwagi od tego, kto rzeczywiście jest winny (…). To nie Niemcy – to naziści, to nie III Rzesza – to hitlerowcy, to nie kanclerz Merkel, kanclerz Schroeder – ale Polska i kraje bałtyckie są odpowiedzialne za to, że jest wojna na Ukrainie. To jest polityka, którą dobrze znamy, nie tylko z ostatnich lat – wskazywał europoseł.
Arkadiusz Mularczyk ocenił, że być może Angela Merkel przygotowuje grunt na powrót Niemiec do rosyjskiego gazu.
– Niemcy być może przygotowują grunt pod to, że w przyszłości wrócą do tanich źródeł energii, dlatego że gospodarka niemiecka de facto opiera się właśnie na wykorzystywaniu tanich źródeł energii z Rosji – ropy, gazu. (…) Dzisiaj Niemcy szukają kolejnych rynków zbytu, jest mowa umowie Mercosur (…). Niewątpliwie jest część klasy politycznej, która czeka na zakończenie konfliktu i pewnie niedługo chciałaby wrócić do rozmów z Putinem o taniej ropie i tanim gazie (…). Polityka Angeli Merkel była bardzo prorosyjska, nakierowana właśnie na kształtowanie Europy w oparciu o sojusz niemiecko-rosyjski – dodał polityk.
Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, pytał w swoim wpisie na platformie X, czy Donald Tusk zdecyduje się „sprostować swoją polityczną przyjaciółkę”.
Polityczna Mutti i promotorka kariery Tuska oskarża Polskę i kraje bałtyckie, że przyczyniły się do wojny na Ukrainie, bo nie dążyły do ocieplenia relacji z Rosją…
Kuriozalna argumentacja, kłamliwie przypisująca odpowiedzialność za wojnę tym, którzy przestrzegali przed…— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) October 6, 2025
– Trzeba powiedzieć jasno i przypomnieć, że Angela Merkel była matką chrzestną – jeżeli mogę użyć takiego sformułowania – Donalda Tuska. Ona zbudowała karierę Tuska w Unii Europejskiej. Ona też wreszcie była jego promotorem zarówno w Unii, jak i wspierała jego karierę polityczną. Tusk był wielokrotnie odznaczany różnymi nagrodami, odznaczeniami ważnych niemieckich polityków. (…) Był takim wiernym uczniem Angeli Merkel, więc on dzisiaj oczywiście siedzi cicho i nie powie na ten temat nic. Donald Tusk jest (…) takim giermkiem, który wpisywał się w jej politykę i on jest równie mocno odpowiedzialny za to, co się działo i co się wydarzyło w konsekwencji – stwierdził Arkadiusz Mularczyk.
radiomaryja.pl




