fot. PAP/Darek Delmanowicz

Prof. M. Ryba: Cała konstrukcja koalicyjna, którą jedni nazwali „koalicją 15 października”, drudzy „13 grudnia”, wali się na naszych oczach

Cała konstrukcja koalicyjna, którą jedni nazwali koalicją 15 października, drudzy  13 grudnia, wali się na naszych oczach. Polska 2050 znika, zostanie rozebrana. Posłowie zostaną prawdopodobnie rozkupieni przez pozostałe partie, w szczególności przez Koalicję Obywatelską, a Szymon Hołownia prawdopodobnie w tej polityce już jako lider się nie odnajdzie – mówił prof. Mieczysław Ryba, historyk, komantator polityczny, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam i Radia Maryja.

Prof. Mieczysław Ryba wskazał, że w tle sceny politycznej toczą się pewne rozgrywki w obozie władzy. Donald Tusk i jego ludzie, chociażby Roman Giertych, chcieli  – jak wspomniał felietonista – chcieli zablokować zaprzysiężenie Karol Nawrockiego na prezydenta i dokonać zamachu stanu.

– Ta akcja się nie udała. Nie udała się z różnych powodów, również ze względu na to, że naciskał Waszyngton, ze względu na to, że była presja społeczna, a nawet Ursula von der Leyen pogratulowała Nawrockiemu, bojąc się być może rzeczy związanych z relacjami z Waszyngtonem. Jeśli bierzemy pod uwagę konkret polski, to ta akcja nie udała się również dlatego, że Szymon Hołownia, marszałek Sejmu, nie zgodził się na to, ażeby odsuwać, blokować zaprzysiężenie Karola Nawrockiego.  I sam powiedział, że przez to uniemożliwił zamach stanu – wskazał prof. Mieczysław Ryba.

O co tu w tym wszystkim chodzi? – dodał. Szymon Hołownia – jak wskazał felietonista – należy do ludzi, którzy byli bardzo wierni Tuskowi, którzy godzili się na odebranie immunitetu posłom, ich aresztowanie. Co więcej, Szymon Hołownia głosował za wszystkimi bezprawnymi rozwiązaniami.

– W wielu innych sprawach po prostu popierał Tuska lub włączał się w całą tę jego kampanię.  Więc co się takiego stało?  Otóż Hołownia sam zrozumiał, że to bycie z Tuskiem na śmierć i życie powoduje, że on znika jako partia, że jest coraz słabszy. I rzeczywiście w czasie kampanii wyborczej, wiedząc już to, stawiał się w Końskich, nie zgodził się na to, ażeby była tylko debata dwóch kandydatów. Wprowadził innych kandydatów do tej dyskusji. Po przegranych przez siebie i Trzaskowskiego wyborach, Hołownia postawił się Tuskowi i doprowadził do zaprzysiężenia Karola Nawrockiego – podkreślił.

Dodał, że koalicja Donalda Tuska „wali się na naszych oczach”.

– Cała konstrukcja koalicyjna, którą jedni nazwali koalicją 15 października, drudzy  13 grudnia, wali się na naszych oczach. Polska 2050 znika, zostanie rozebrana. Posłowie zostaną prawdopodobnie rozkupieni przez pozostałe partie, w szczególności przez Koalicję Obywatelską, a Szymon Hołownia prawdopodobnie w tej polityce już jako lider się nie odnajdzie – zwrócił uwagę prof. Mieczysław Ryba.

radiomaryja.pl

drukuj