Prawo i Sprawiedliwość stawia na Pax Americana
Jarosław Kaczyński zderza koncepcje pilnowania porządku w świecie zachodnim przez Stany Zjednoczone z planami stworzenia unijnego superpaństwa. Według prezesa Prawa i Sprawiedliwości wizja Pax Americana gwarantowałaby suwerenność Polski.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości kontynuuje spotkania z Polakami pod hasłem „Wygrała Polska”. Podczas wiecu w Zielonej Górze Jarosław Kaczyński przedstawił dwie potencjalne drogi, jakie rysują się przed Polską. Pierwsza to federalizacja Unii Europejskiej pod przywództwem Niemiec.
– To znaczy w pełni zjednoczona – w gruncie rzeczy w jedno państwo – Europa, oczywiście pod niemiecką dominacją (…), rezygnacja z suwerenności naszego państwa ze wszystkimi tego konsekwencjami – zaznaczył lider największej polskiej partii opozycyjnej.
Polityka migracyjna forsowana przez Brukselę i Niemcy to zagrożenie dla polskiego bezpieczeństwa. Wypracowywany nowy cel klimatyczny to cios dla polskiej gospodarki. Podatek ETS2 w transporcie i budownictwie sięgnie głębiej do portfeli Polaków.
Prof. Tomasz Grosse, politolog, wskazał, że Unia Europejska ma problemy i nadszedł czas na dyskusje o tym, jak ma wyglądać nasza obecność we Wspólnocie.
– To jest działanie, które nie oznacza „polexitu”, tylko konsekwentne wyłączanie się z niektórych obszarów współpracy, pozostając jednak w dalszym ciągu na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej – powiedział prof. Tomasz Grosse.
Prezes PiS powołuje się na Irlandię i Danię. Jarosław Kaczyński chce, by Polska mogła zachować swoją suwerenność w tych obszarach, w których inne kraje z niej zrezygnują. To znane już rozwiązanie w UE mogłoby uchronić Polskę przed federalizacją.
Propozycję opozycji musiałby poprzeć liberalno-lewicowy rząd – zaznaczył prof. Zbigniew Orbik, filozof polityki.
– W tej chwili wiemy, że rząd polski prezentuje inną opcję, bardziej prounijną – zwrócił uwagę ekspert.
Wobec tego prezes PiS ma alternatywę w postaci zacieśniania współpracy gospodarczej i wojskowej nie tylko Polski, ale i całego zachodniego świata ze Stanami Zjednoczonymi. Jarosław Kaczyński proponuje powrót do koncepcji Pax Americana z okresu po II wojnie światowej.
– Pax Americana rozciągałoby się w gruncie rzeczy na cały glob, ale w tym Pax Americana byłyby suwerenne państwa, w tym suwerenna Polska – podkreślił prezes PiS.
Wizja lidera największej polskiej partii opozycyjnej łączy się z zeszłotygodniowym przemówieniem przywódcy USA na forum ONZ. Prezydent Donald Trump krytykował w nim m.in. politykę klimatyczną i kierunek działań Unii Europejskiej.
– Zmiany klimatu to największy przekręt na świecie. Zielona energia i nielegalna imigracja to dwa najgroźniejsze potwory niszczące Europę – ocenił Donald Trump.
Dla byłego wiceministra spraw zagranicznych, posła Andrzeja Szejny z Lewicy, to popadanie ze skrajności w skrajność.
– Eurosceptycyzm nie może oznaczać zakochania się bez pamięci w Stanach Zjednoczonych – stwierdził parlamentarzysta.
Stany Zjednoczone mają wewnętrzne problemy. Swoją uwagę przekierowują na Indopacyfik i koncentrują się na Chinach. Jednak – jak przekonywał dr Tomasz Habowski, politolog – Unia Europejska może zatrzymać USA na Starym Kontynencie, jeśli zacznie bardziej współpracować w zakresie gospodarczym i militarnym.
– W koncercie mocarstw nie ma miejsca dla Unii Europejskiej, dlatego że Europa jest zacofana, jest mocarstwem upadłym. Upadła, zanim się zbudowała – stwierdził ekspert.
Wizję zacieśniania relacji transatlantyckich forsuje na forum Unii Europejskiej prezydent Karol Nawrocki.
TV Trwam News



