fot. PAP/Wojtek Jargiło

Polscy europosłowie w stanowczy sposób podnieśli kwestię rosyjskich dronów nad Polską na forum Parlamentu Europejskiego

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata dotycząca naruszenia przez rosyjskie drony polskiej przestrzeni powietrznej. Początkowo unijni politycy próbowali lekceważyć tę sprawę. O dyskusję na ten temat zabiegali europosłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej.

Polscy europosłowie podczas debaty w Parlamencie Europejskim apelowali o konkretne wsparcie Polski i wschodniej flanki NATO. Europoseł Adam Bielan z PiS wskazywał, że Władimir Putin rozumie tylko język siły, a każde zachowanie, które dla nas jest przejawem rozsądku i kompromisu, dla niego jest znakiem słabości i zachętą do dalszej agresji.

Polityk mówił też, że rosyjskie drony nad Polską to być może ostatnie ostrzeżenie, że powinno skończyć się z polityką opartą na szukaniu porozumienia z Kremlem.

– Dopóki niemieccy kanclerze znajdują pracę w Gazpromie, trudno uwierzyć w europejską solidarność. Polityka Obamy i niestety Bidena zachęciła Rosjan do agresji. Polityka Schrödera i Merkel dała im na to pieniądze. Jedyna europejska solidarność, w którą możemy wierzyć, to solidarność oparta na zrozumieniu, że nie tylko o wartościach mówimy, ale jesteśmy w stanie ich bronić – podkreślał eurodeputowany.

Głos podczas debaty zabrał też inny europoseł PiS, Mariusz Kamiński, który apelował m.in. o szybkie wdrożenie 19. pakietu unijnych sankcji przeciw Rosji.

– Nasza reakcja na działanie Rosji musi być twarda i zakomunikowana w jedynym języku, jaki Kreml rozumie – w języku siły. Ci prymitywni brutale muszą wiedzieć, że każde naruszenie granic i przestrzeni powietrznej Unii i NATO spotka się z szybką, solidarną i stanowczą odpowiedzią. Należy natychmiast wdrożyć twardy 19. pakiet sankcji wobec Rosji, wzmocnić sankcje wobec reżimu białoruskiego, zapewnić skuteczną obronę przeciwlotniczą całej wschodniej flance, udzielić walczącej z Rosją armii ukraińskiej dalszego realnego wsparcia – mówił polityk.

Pierwszą część debaty zdominowali polscy europosłowie. Europarlamentarzyści z zagranicy przyznawali im później rację, że konieczne są zdecydowane działania wobec Rosji.

RIRM

drukuj