fot. PAP/EPA/ANGELO CARCONI

Papież Leon XIV: Pan nie chce kultu oderwanego od życia i nie podobają Mu się ofiary i modlitwy, jeśli nie prowadzą do życia miłością do braci i praktykowania sprawiedliwości

Nie same tylko akty religijne, ale przemiana serca. To ona – jak mówił w niedzielę Ojciec Święty – pozwala nam wejść w szerokie serce Boga. Papież spotkał się z wiernymi na modlitwie Anioł Pański. „Pan nie chce kultu oderwanego od życia i nie podobają Mu się ofiary i modlitwy, jeśli nie prowadzą do życia miłością do braci i praktykowania sprawiedliwości” – zauważył Leon XIV.

Ojciec Święty Leon XIV nawiązał do biblijnego obrazu ciasnych drzwi. Obraz ten przywołał Jezus pytany o to, czy tylko nieliczni będą zbawieni. Jak tłumaczył Papież, ciasne drzwi budzą w nas obawę i trudno pogodzić je nam z ramionami Boga, otwartymi, by nas przyjąć. Ojciec Święty określił obraz ciasnych drzwi jako prowokację.

– Bracia i siostry, piękna jest ta prowokacja, jaka dociera do nas z dzisiejszej Ewangelii – podczas gdy nam zdarza się niekiedy osądzać ludzi dalekich od wiary, Jezus podważa właśnie „pewność wierzących” – mówił Ojciec Święty Leon XIV.

Papież zauważył, że Jezus próbuje pokazać nam, czym jest wiara. Nie wystarczy jej wyznawać słowami, jeść i pić z Panem, celebrując Eucharystię albo dobrze znać chrześcijańskie nauczanie. Wiara jest autentyczna, gdy obejmuje całe nasze życie, staje się kryterium naszych wyborów, czyni nas ludźmi angażującymi się na rzecz dobra i podejmującymi ryzyko w miłości. Właśnie to – jak mówił Papież – kryje się za obrazem ciasnych drzwi.

– Z pewnością Pan nie chce nas zniechęcić. Jego słowa natomiast mają przede wszystkim wstrząsnąć zarozumiałością tych, którzy sądzą, że już zostali zbawieni, tych, którzy praktykują religię i z tego powodu czują się już w porządku. W rzeczywistości nie zrozumieli oni, że nie wystarczy wykonywanie aktów religijnych, jeżeli te nie przemieniają serca – Pan nie chce kultu oderwanego od życia i nie podobają Mu się ofiary i modlitwy, jeśli nie prowadzą do życia miłością do braci i praktykowania sprawiedliwości – podsumował Leon XIV.

Papież podkreślał, że ciasna brama to tak naprawdę naśladowanie Jezusa. Czasami może to oznaczać dokonywanie trudnych i niepopularnych wyborów, walkę z własnym egoizmem i poświęcenie dla innych. Przekroczenie tego progu – jak mówił Ojciec Święty – pozwala nam wejść w szerokie serce Boga i dostąpić radości wiecznego święta, które przygotował On dla nas.

TV Trwam News

drukuj