B. Święczkowski: Sędziowie też muszą być kontrolowani, ale legalnie, zgodnie z prawem, na podstawie Konstytucji, ustaw, a nie w jakichś quasi-postępowaniach, które mają na celu próby inwigilacji
Sędziowie muszą być kontrolowani, ale legalnie, zgodnie z prawem, na podstawie Konstytucji, na podstawie ustaw. Jeżeli dopuścilibyśmy się jakichś zdarzeń o charakterze przestępczym czy wykroczeń, to powinniśmy ponieść konsekwencje, ale w legalnym postępowaniu, czy wykroczeniowym, czy karnym, a nie w jakichś quasi-postępowaniach, które mają na celu próby inwigilacji – podkreślił Bogdan Święczkowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
Trwa bezprawna inwigilacja sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez obecną władzę. Bogdan Święczkowski i Krystyna Pawłowicz zapowiedzieli złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.
– Mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa i Konstytucji, z tzw. inwigilowaniem sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Proszę pamiętać, że to dotyczy czasu, kiedy byłem jeszcze zwykłym sędzią Trybunału Konstytucyjnego, tak jak pani sędzia Krystyna Pawłowicz. Nie wiem z jakich powodów szczerze mówiąc – bo uzasadnienie prokuratury jest żenujące – byliśmy bilingowani, byli ustalani nasi rozmówcy, zbieranych dane adresowe. Tak naprawdę nie wiemy, jakie materiały na nasz temat zebrano. Poinformowano nas o tym po ośmiu miesiącach od tzw. inwigilacji, czyli zebraniu informacji elektronicznych. Powód był taki, że pani sędzia Krystyna Pawłowicz wydała legalne, wynikające wprost z przepisów ustawy, postanowienie tymczasowe dotyczące Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego, który został nielegalnie usunięty przez ministra sprawiedliwości, Adana Bodnara, i Donalda Tuska. To potwierdził zarówno Sąd Najwyższy, jak i Trybunał Konstytucyjny w swoich orzeczeniach. Więc pani profesor Krystyna Pawłowicz podjęła decyzję jak najbardziej legalną, zasadną, opartą na Konstytucji, na przepisach ustawy. (…) Ci ludzie wszczęli śledztwo, a następnie poddali nas inwigilacji – zaznaczył Bogdan Święczkowski.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego podkreślił, że nie tylko oni byli inwigilowani, ale też inne osoby, niepiastujące co prawda urzędu sędziego. To świadczy o tym, że to była szeroko zamierzona akcja zmierzająca do poczynienia ustaleń dotyczących życia prywatnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego – wskazał gość Radia Maryja.
– Jest to żenujący przykład, jak władza, która nielegalnie przejęła rządy w prokuraturze – w moim przekonaniu uzurpatorzy – decydowała się na takie działania, myśląc, że będą one bezkarne. Oczywiście z panią sędzią i z tymi osobami, które także były inwigilowane, złożymy zażalenia, ale także przygotujemy zawiadomienie o przestępstwie, ono jeszcze nie jest gotowe, bo przecież musimy się zapoznać z tymi materiałami, które wybrano na nasz temat – podkreślił Bogdan Święczkowski.
‼️ Sędziowie @TK_GOV_PL zamierzają wystąpić do Prokuratury w sprawie prowadzonej wobec nich inwigilacji ⤵️https://t.co/k0KxjHIpsd
— Trybunał Konstytucyjny (@TK_GOV_PL) August 7, 2025
Gość audycji „Aktualności dnia” przypomniał słowa prezydenta Karola Nawrockiego, który mówił, że sędziowie powinni służyć narodowi, że nie są bogami.
– Też muszą być kontrolowani, ale legalnie, zgodnie z prawem, na podstawie Konstytucji, na podstawie ustaw. Jeżeli dopuścilibyśmy się jakichś zdarzeń o charakterze przestępczym czy wykroczeń, to powinniśmy ponieść konsekwencje, ale w legalnym postępowaniu, czy wykroczeniowym, czy karnym, a nie w jakichś quasi-postępowaniach, które mają na celu próby inwigilacji – stwierdził prezes Trybunału Konstytucyjnego.
Cała rozmowa z Bogdanem Święczkowskim dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl




