Siatkówka. Polki wywalczyły brąz po pokonaniu Japonek w Lidze Narodów
Polskie siatkarki wywalczyły brązowy medal Ligi Narodów w rozgrywanym w Łodzi turnieju finałowym. W meczu o trzecie miejsce pokonały Japonki (3:1) i po raz trzeci z rzędu w tych rozgrywkach staną na najniższym stopniu podium.
Polki sięgały po brązowe medale w dwóch poprzednich edycjach LN. W niedzielę – występując w roli gospodyń turnieju finałowego – o powtórzenie tego osiągnięcia walczyły z Japonkami, które w półfinale uległy po „tie-breaku” Brazylii. Oba zespoły spotkały się już w fazie interkontynentalnej. Wówczas Azjatki zwyciężyły przed własną publicznością (3:1).
Teraz to „Biało-Czerwone” miały za sobą ponad 10 tys. kibiców, którzy znów wypełnili trybuny Atlas Areny. Podopieczne trenera Stefano Lavariniego już w pierwszych akcjach pokazały, że wyrzuciły z głów bolesną porażkę w półfinale z Włochami (0:3) i zamierzają walczyć o miejsce na podium.
Polki świetnie zaczęły spotkanie. W pierwszym secie były niemal bezbłędne w ataku. Za sprawą m.in. Magdaleny Jurczyk bardzo dobrze spisywały się również w bloku, pięciokrotnie zatrzymując na siatce najgroźniejsze zawodniczki reprezentacji Japonii. Do tego bardzo skuteczna była Magdalena Stysiak. Po jej atakach „Biało-Czerwone” osiągały solidne przewagi i ich wygrana w otwierającej partii nie była zagrożona. Po bloku Agnieszki Korneluk na Airi Miyabe piłka setowa należała do Polek, a następnie zagrywkę zepsuła Mayu Ishikawa (25:15).
#VNLFinals: POLAND STARTS STRONG 🙌🏻🧱
Four monster blocks and clean execution help Poland 🇵🇱 take Set 1 with confidence 🔥!
🏐 #VNL2025 #BePartOfTheGame #Volleyball pic.twitter.com/IPjfze4kDl
— Volleyball World (@volleyballworld) July 27, 2025
Siatkarki Lavariniego nie utrzymały jednak bardzo dobrego poziomu gry, a przede wszystkim koncentracji na początku drugiego seta. Po nieudanych zagraniach Stysiak, Martyny Czyrniańskiej i Korneluk rywalki wygrywały 3:0. Gospodynie przez większość partii goniły wynik. Spisujące się lepiej niż w premierowej odsłonie i podbijające większość piłek Azjatki długo utrzymywały trzypunktowe prowadzenie. W końcu jednak „Biało-Czerwone” zmniejszyły straty, a po bloku na Ishikawie był remis (20:20). W jeszcze lepszej sytuacji polski zespół był po autowym ataku Yoshino Sato, lecz mimo objęcia prowadzenia końcówka należała do Japonek (24:26).
#VNLFinals: ALL TIED UP 🔥
Japan 🇯🇵 takes Set 2 with an ACE 🎯 from Nanami Seki 🤩 — we're level at 1–1 and the battle is just heating up 😤!
📺LIVE NOW on VBTV: https://t.co/tLeKGVNZId#VNL2025 #Volleyball #BePartOfTheGame pic.twitter.com/e1nAASp19l
— Volleyball World (@volleyballworld) July 27, 2025
Kolejny set nie był już tak emocjonujący, ale przyniósł dużo radości kibicom. Początkowo w obu zespołach brakowało płynności w grze, lecz od początku lepiej punktowały polskie siatkarki (7:5). Często korzystały na błędach rywalek, jednak z czasem w pełni przejęły inicjatywę i prowadziły z coraz większą przewagą. Po dwóch z rzędu autowych atakach Yukiko Wady było 18:13, a po bloku Korneluk na japońskiej atakującej – 20:14. Do piłki setowej doprowadziła Martyna Łukasik, którą skończyła Korneluk (25:16).
Mimo pewnego i wysokiego zwycięstwa, w kolejnej partii w grze Polek było dużo chaosu i nerwowości. Przez proste nieprozumienia straciły prowadzenie (13:14), a Japonki odzyskały swój rytm gry. Po asie serwisowym Łukasik (16:16) mecz znów jednak zrobił się bardzo zacięty. Ważne punkty środkiem zdobywała Korneluk, po których polski zespół prowadził 19:18, a po ataku Stysiak – 21:19. W jeszcze lepszej sytuacji Polki były po kolejnym bloku. Japonki obroniły jeszcze jedną piłkę meczową, ale kolejną akcję zakończyła Stysiak i zespół Lavariniego po raz trzeci z rzędu mógł się cieszyć z brązowego medalu Ligi Narodów (25:23).
#VNLFinals: BRONZE 🥉 MOMENT 🇵🇱
Poland 🇵🇱 sealed the deal on home soil — a huge performance capped off with celebration 🤩 and bronze 🥉 around their necks 🎉!
Relive the final point and the joy that followed ✨!
🏐 #VNL2025 #BePartOfTheGame #Volleyball pic.twitter.com/84zpFsvdJS
— Volleyball World (@volleyballworld) July 27, 2025
Najwięcej punktów dla zawodniczek Lavariniego zdobyły Stysiak (18) i Korneluk (16), a dla Japonii – Haruyo Shimamura (15). Polski zespół zdominował przede wszystkim grę w bloku. Tym elementem zdobył 15 punktów, przy tylko dwóch zanotowanych przez Azjatki.
***
Polska – Japonia 3:1 (25:15, 24:26, 25:16, 25:23)
Polska: Katarzyna Wenerska, Magdalena Stysiak, Agnieszka Korneluk, Magdalena Jurczyk, Martyna Łukasik, Martyna Czyrniańska – Aleksandra Szczygłowska (libero) oraz Alicja Grabka, Malwina Smarzek, Justyna Łysiak
Japonia: Nanami Seki, Yukiko Wada, Haruyo Shimamura, Yoshino Sato, Airi Miyabe, Mayu Ishikawa – Manami Kojima (libero) oraz Miku Akimoto, Tsukasa Nakagawa, Ayane Kitamado, Nichika Yamada
PAP



