fot. PAP/Adam Warżawa

IO w Rio 2016. Polacy po tie-breaku przegrali z Rosją

Polscy siatkarze przegrali z Rosją 2:3 w meczu grupy B turnieju olimpijskiego w Rio de Janeiro. Dla białoczerwonych była to dopiero pierwsza porażka podczas rywalizacji w Brazylii. Podopieczni Stephane’a Antigi wciąż zachowują szanse na pierwsze miejsce w grupowej tabeli.     


Polacy zapewnili sobie awans do ćwierćfinału już po zwycięstwie nad Argentyną (3:0). Biało-czerwoni jako jedyni w grupie B nie przegrali dotąd meczu. W spotkaniu z Rosją podopieczni Stephane’a Antigi walczyli o kolejną wygraną, która przybliżyłaby naszą reprezentację do pierwszego miejsca w stawce.

I set

Karol K³os, Mateusz Mika, Egor KliukaPolacy bardzo dobrze weszli w mecz. Po asie serwisowym Bartosza Kurka prowadzili bowiem 8:6. Niestety, w kolejnych akcjach mistrzowie świata zaczęli popełniać proste błędy. Bardzo słabo prezentowała się defensywa naszej reprezentacji. Rosjanie zaczęli stopniowo zwiększać przewagę. Polscy zawodnicy mieli również problem z zatrzymaniem blokiem przeciwników. Siatkarze Sbornej kontrolowali przebieg seta i ostatecznie triumfowali w inauguracyjnej odsłonie 25:18.

II set

W kolejnej partii tym razem to Rosjanie zaczęli popełniać błędy własne. W efekcie Polska szybko wyszła na prowadzenie 4:1. Wreszcie zaczął funkcjonować blok oraz zagrywka. Wzrosła również skuteczność w ataku. Biało-czerwoni wypracowali sobie kilka punktów przewagi. W dalszej części seta błędy przytrafiały się obu ekipom, ale nasza reprezentacja nie dała sobie wyrwać prowadzenia. Ostatecznie mistrzowie świata triumfowali w tej odsłonie aż 25:16.

III set

W trzeciej partii znowu wróciły demony z początku spotkania, kiedy to polscy siatkarze mieli ogromne problemy w defensywie. Rosjanie błyskawicznie wykorzystali słabość naszej obrony oraz przyjęcia zagrywki i szybko wyszli na prowadzenie 11:6. Biało-czerwoni mieli również ogromne kłopoty z wykańczaniem swoich akcji. W dodatku, Sborna zdobyła kilka punktów blokiem, czym odebrała nieco pewności siebie podopiecznym Antigi. Polacy próbowali jeszcze gonić wynik, ale bezskutecznie. Trzecia partia padła łupem rywali, którzy wygrali 25:18.

IV set

Polacy czwartą odsłonę rozpoczęli bardzo zmobilizowani. Zaczęli lepiej bronić i serwować, ale Rosjanie nie pozostawali dłużni. Ze stanu 5:2 dla biało-czerwonych doprowadzili do wyniku 6:5. W dalszej części seta trwała zacięta walka punkt za punkt. Bardzo skutecznie w tej fazie spotkania radzili sobie Rafał Buszek oraz przede wszystkim Bartosz Kurek, którzy kończył większość akcji swojej drużyny. Polacy popracowali również w bloku, zatrzymując rywali dwa razy z rzędu. Pod koniec partii zawodnicy Stephane’a Antigi wypracowali trzypunktową przewagę i nie wypuścili jej do samego końca. Polacy doprowadzili tym samym do tie-breaka, zwyciężając 25:22.

V set

Od samego początku decydującej partii rozgrywający naszej reprezentacji Grzegorz Łomacz kierował wszystkie piłki w ataku do Bartosza Kurka. Niestety, Rosjanie bardzo szybko połapali się w tej taktyce i zaczęli blokować naszego lidera. PolacyW efekcie uzyskali kilka punktów przewagi (3:6). W grę Polaków ponownie wkradła się nerwowość, czego efektem było posłanie piłki w aut na czystej siatce przez Mateusza Mikę. Sborna nie miała problemów z kończeniem swoich ataków. Przy stanie 10:14 trzy oczka z rzędu wywalczyli biało-czerwoni, między innymi po dwóch skutecznych uderzeniach Michała Kubiaka. Mistrzowie świata mogli przedłużyć swoje szanse na zwycięstwo, ale Rafał Buszek pomylił się w polu serwisowym, dzięki czemu to podopieczni Władimira Alekny wygrali piątego seta 15:13, a cały mecz 3:2.

Polscy siatkarze ponieśli pierwsza porażkę w turnieju olimpijskim w Rio, ale nadal mają szansę na awans z pierwszego miejsca w grupie. Kolejnym rywalem biało-czerwonych będzie Kuba. To spotkanie zostanie rozegrane 15 sierpnia o godzinie 22:05.

 ***

Polska – Rosja 2:3
(18:25, 25:16, 18:25, 25:22, 13:15)

Polska: Grzegorz Łomacz (2), Bartosz Kurek (36), Mateusz Mika (9), Michał Kubiak (6), Mateusz Bieniek (10), Karol Kłos (4), Paweł Zatorski (libero) oraz Rafał Buszek (5), Piotr Nowakowski (3), Dawid Konarski i Fabian Drzyzga

Rosja: Siergiej Grankin (3), Maksim Michajłow (18), Jegor Kliuka (16), Siergiej Tietiuchin (15), Artem Wolwicz (12), Aleksander Wołkow (10), Aleksiej Werbow (libero) oraz Igor Kobzar, Konstantin Bakun, Dmitrij Wołkow i Artem Jermakow

Sport.RIRM

drukuj