Siatkówka. Polki awansowały do półfinału LN po emocjonującym meczu z Chinkami
Polskie siatkarki pokonały Chinki (3:2) w ćwierćfinale rozgrywanego w Łodzi turnieju finałowego Ligi Narodów i awansowały do najlepszej czwórki rozgrywek. W sobotę w półfinale zmierzą się z Włoszkami.
„Biało-Czerwone” awans do strefy medalowej wywalczyły po meczu pełnych zwrotów akcji. Po raz drugi w tej edycji Ligi Narodów pokonały Chinki, choć w Łodzi rywalki postawiły im znacznie trudniejsze warunki niż w pierwszym turnieju fazy interkontynentalnej w Pekinie (3:1).
Mimo atutu własnej hali i dopingu na trybunach łódzkiej Atlas Areny, już w otwierającym secie Polki przeżywały duże problemy. Oddały w nim inicjatywę rywalkom, które podbijały niemal każdy atak. Do tego podopieczne Stefano Lavariniego miały duże kłopoty z przyjęciem i powstrzymaniem ataków Chinek. Niemal bezbłędna była Mengjie Wu, która skończyła 10 ataków. Po drugiej stronie siatki początkowo odpowiadała jeszcze Magdalena Stysiak, ale po 15. punkcie drużyna z Azji była już wyraźnie lepsza. Kolejne ataki Wu dały prowadzenie zawodniczkom z Państwa Środka najpierw 16:14, a potem 19:14 i 23:16. Rywalki pewnie zmierzały po zwycięstwo w pierwszym secie (25:17).
To wyraźnie podbudowało Chinki, a w polskiej drużynie wprowadziło dużo nerwowości. Ale Azjatki w drugim secie miały inicjatywę jedynie do stanu 14:11. Polki odrobiły bowiem straty, a przełomowa była długa wymiana, którą zakończyła Martyna Łukasik (14:14). Później z każdą kolejną akcją siatkarki Lavariniego grały coraz pewniej. Ważne punkty zdobywały Martyna Czyrniańska i Stysiak (23:20). Bardzo dobrze spisywała się też Łukasik, która zakończyła dwie ostatnie akcje.
„Biało-Czerwone” dobrej gry nie kontynuowały jednak w trzeciej partii. Straciły swój rytm gry, znów miały problemy z przyjęciem i kończeniem ataków. Z kolei rywalki z łatwością zdobywały kolejne punkty. Przy stanie 5:11 Lavarini musiał wziąć czas. Rozmowa niewiele jednak pomogła, bo po zepsutej zagrywce Malwiny Smarzek przegrywały 8:16. Obraz gry Polek poprawiło nieco wejście Pauliny Damaske, lecz przewaga Chinek była zbyt duża, by odwrócić losy tego seta (19:25).
Kolejna odsłona również zaczęła się od prowadzenia Chinek. Tym razem jednak Polki szybko odrobiły straty, dzięki czemu odzyskały pewność siebie i zaczęły nadawać ton grze. Po ataku Stysiak, a następnie jej dwóch blokach prowadziły 12:8. 24-letnia atakująca kończyła kolejne ataki, ale równie dobrze spisywała się Damaske. Po jej asie serwisowym było 18:12. W końcówce gospodynie przeżywały trudne chwile, jednak wypracowana wcześniej przewaga okazała się wystarczająca do doprowadzenia do „tie-breaka” (25:19).
Rozstrzygającą partię lepiej zaczęły Chinki, ale po bloku Damaske było 3:3. Ten element gry był bardzo mocną stroną Polek, co pozwoliło im objąć prowadzenie (5:3). Skuteczna była też Stysiak, a do tego Chinki myliły się w ataku. Mimo prowadzenia, „Biało-Czerwone” straciły jednak pewność siebie i rywalki zmniejszyły straty (10:9). W końcówce niesiony dopingiem polski zespół pokazał charakter. Do piłki meczowej doprowadziła Stysiak, a piłkę na wagę awansu do strefy medalowej skończyła Damaske (15:12).
Był to wieczór pełen emocji, dlatego z tej okazji mamy dla Was małą galerię z wczorajszego wygranego ćwierćfinału #VNL2025 🔥
📢 Mecz półfinałowy reprezentacja Polski zagra w sobotę o 1️⃣6️⃣:0️⃣0️⃣, a przeciwnikiem będą Włochy ❗️
📺 Więcej zdjęć na https://t.co/mwozKWd9Lt pic.twitter.com/AGILKJSv1S
— POLSKA SIATKÓWKA (@PolskaSiatkowka) July 24, 2025
Polska drużyna w dwóch ostatnich edycjach Ligi Narodów zdobyła brązowe medale. W sobotnim półfinale zagra z broniącymi tytułu Włoszkami, które w środę pokonały Stany Zjednoczone (3:0) i pozostają niepokonane w tegorocznych rozgrywkach. Pozostałe ćwierćfinały zostaną rozegrane w czwartek. Japonia zmierzy się w nich z Turcją, a Brazylia z Niemcami. Turniej zakończy się w niedzielę, kiedy zaplanowano mecze o brązowy medal i finał.
***
Polska – Chiny 3:2 (17:25, 25:20, 19:25, 25:19, 15:12)
Polska: Katarzyna Wenerska, Magdalena Stysiak, Agnieszka Korneluk, Aleksandra Gryka, Martyna Łukasik, Martyna Czyrniańska – Aleksandra Szczygłowska (libero) oraz Alicja Grabka, Malwina Smarzek, Justyna Łysiak, Magdalena Jurczyk, Paulina Damaske
Chiny: Yushan Zhuang, Xiangyu Gong, Houyu Chen, Yuanyuan Wang, Zixuan Zang, Mengjie Wu – Feifan Ni (libero) oraz Xin Tang, Yuhan Dong, Xiaolan Yin, Boning Fan, Mengjie Wang
PAP



