fot. PAP/Artur Reszko

Rośnie agresja ze strony nielegalnych migrantów na granicy Polski z Białorusią – nachodźcy rzucają kamieniami, butelkami, a nawet koktajlami Mołotowa

Podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią w stronę polskich mundurowych poleciały kamienie, butelki, w tym koktajl Mołotowa.

W rejonie placówki Straży Granicznej w Czeremsze we wtorek późnym wieczorem w stronę polskich służb ochraniających granicę rzucano butelkami z łatwopalną cieczą. Podczas ataku nikt nie doznał obrażeń. Zatrzymano 10 cudzoziemców – 5 Afgańczyków i 5 obywateli Erytrei.

Do zdarzenia odniósł się na platformie X wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON.

 „Agresja na wschodniej granicy narasta. Żołnierze są atakowani nie tylko kamieniami, ale też butelkami z łatwopalną cieczą. Każdy taki atak to atak na państwo polskie. Dlatego zmieniliśmy prawo – żołnierze mają dziś jasne zasady użycia broni i pełną ochronę prawną. Nie mogą się bać zdecydowanie reagować, gdy bronią Polski. Dziękujemy za Waszą służbę!” – napisał wicepremier.

Ubiegłej nocy doszło do 220 takich zdarzeń, a od początku roku około 17 tysięcy. Całość zdarzeń wpisuje się w długotrwały, narastający kryzys migracyjny i działania hybrydowe reżimu białoruskiego.

TV Trwam News

drukuj