Prezydent Andrzej Duda częściowo ułaskawił Roberta Bąkiewicza
Prezydent Andrzej Duda częściowo ułaskawił Roberta Bąkiewicza. Chodzi o sprawę rzekomego naruszenia nietykalności cielesnej wulgarnej i agresywnej aktywistki Katarzyny Augustynek znanej jako „Babcia Kasia”.
Wydarzenie miało miejsce w 2020 roku, gdy Robert Bąkiewicz oraz osoby skupione wokół Marszu Niepodległości broniły kościoła Św. Krzyża w Warszawie przed profanacją ze strony uczestników „czarnych protestów”.
Robert Bąkiewicz został skazany na rok prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Kara była wstrzymywana. Odwiesił ją dopiero Prokurator Generalny, Adam Bodnar. Interwencję podjął prezydent Andrzej Duda. Prezydent RP sięgnął po akt łaski, który obejmuje darowanie kary ograniczenia wolności.
Rzecznik prasowa Prokuratora Generalnego, prokurator Anna Adamiak, powiedziała, że do Prokuratora Generalnego wpłynęła już decyzja prezydenta w sprawie zastosowania prawa łaski wobec Roberta Bąkiewicza.
– Wyrok obejmował karę jednego roku ograniczenia wolności. Sąd orzekł także nawiązkę w kwocie 10 tysięcy złotych na rzecz pokrzywdzonej, a także środek karny w postaci podania wyroku do publicznej wiadomości. Postanowienie prezydenta odnosi się do kary ograniczenia wolności. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej darował Robertowi Bąkiewiczowi tę karę – zaznaczyła prokurator Anna Adamiak.
W 2023 roku ówczesny Prokurator Generalny wszczął postępowanie ułaskawieniowe i wstrzymał wykonanie kary dla Roberta Bąkiewicza. Prokurator Generalny, Adam Bodnar, uchylił jednak w ubiegłym tygodniu decyzję poprzedników.
RIRM



