25. Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Duchowieństwa w Szachach Klasycznych w AKSiM
Akademia Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu stała się świadkiem ogromnych, szachowych emocji. Uczelnia jest gospodarzem 25. Międzynarodowych Mistrzostw Polski Duchowieństwa w Szachach Klasycznych. Na miejsce pojechała kamera TV Trwam.
Szachy to królewska gra i duchowa refleksja. W Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu trwają 25. Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Duchowieństwa w Szachach Klasycznych.
– Szachy mają w sobie pewną tajemnicę, taką miłość, że człowieka zawsze do nich ciągnie. Szachownica jest biało-czarna. Pola białe – radosne w życiu, ale są też chwile czarne – czarne pola i chwile smutne w życiu – mówił dyrektor Szachowych Mistrzostw Polski Duchowieństwa, ks. Krzysztof Domaraczenko z Czeremchy w diecezji drohiczyńskiej.
Dla wielu uczestników to nie tylko sport intelektualny – to także forma duchowej dyscypliny.
– Szachy, nazywane królewską grą, mają taki urok, że są pełne metafor, które można również odnieść do życia duchowego. Szachy wymagają koncentracji. Trzeba umieć przysiąść i trochę pomyśleć – wskazywał rzecznik prasowy Szachowych Mistrzostw Polski Duchowieństwa, ks. Sławomir Pawłowski SAC z KUL.
Zasady są proste, ale każdy błąd może kosztować figurę. Tempo gry w tych mistrzostwach to 90 minut plus 30 sekund na ruch. Każdy z nich to lekcja cierpliwości i pokory.
– Trzeba być zawsze czujnym przy szachownicy, bo na szachownicy zdarzają się różne nieprzewidywalne sytuacje, tak jak w sporcie – zauważył Józef Leziński, sędzia zawodów.
Historia mistrzostw sięga 2002 r., kiedy to nastąpił skromny debiut w Zakopanem.
– Na pierwszym turnieju w 2002 r. w Zakopanem było nas sześciu, w tym trzech organizatorów, ale z biegiem lat turniej przybierał na sile – powiedział ks. Franciszek Grela, emerytowany proboszcz parafii pw. św. Józefa w Nisku.
Mistrzostwa potrwają do piątku. Z kolei w sobotę odbędzie się mecz duchowieństwo kontra Wojsko Polskie.
TV Trwam News



