Sz. Hołownia: Twardo stoję na stanowisku, że politycy różnych opcji powinni ze sobą rozmawiać
Marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, odnosząc się do medialnych doniesień o jego spotkaniu z europosłem Prawa i Sprawiedliwości, Adamem Bielanem, napisał w piątek na platformie X, że twardo stoi na stanowisku, że politycy różnych opcji powinni ze sobą rozmawiać.
Jak ustaliło Radio ZET i „Newsweek”, Hołownia odwiedził w czwartek w prywatnym mieszkaniu jednego z najważniejszych europosłów Prawa i Sprawiedliwości – Adama Bielana. Do spotkania doszło w czwartek przed północą na warszawskim Białym Kamieniu. Potem do mieszkania Bielana – jak ustalili fotoreporterzy „Faktu” – przyjechał między innymi prezes PiS, Jarosław Kaczyński.
Szymon Hołownia ocenił we wpisie na platformie X, że „wzmożenie i ekscytacja związana z wczorajszym spotkaniem nie jest ani uzasadniona, ani wskazana”.
„Jestem jednym z niewielu polityków w Polsce, który – podkreślam – regularnie spotyka się z przedstawicielami obu śmiertelnie skłóconych obozów. Twardo stoję na stanowisku, że – zwłaszcza w obecnych czasach – politycy różnych opcji powinni ze sobą rozmawiać, inaczej pozabijamy się nawzajem. Uważam to za normę, nie za odstępstwo od niej, i nadal będę tak właśnie, jako marszałek Sejmu, postępował” – napisał Hołownia.
Wzmożenie i ekscytacja związana z moim wczorajszym spotkaniem nie jest ani uzasadniona, ani wskazana.
Jestem jednym z niewielu polityków w Polsce, który – podkreślam – regularnie spotyka się z przedstawicielami obu śmiertelnie skłóconych obozów. Twardo stoję na stanowisku, że -…
— Szymon Hołownia (@szymon_holownia) July 4, 2025
Dlatego – jak podkreślił – regularnie spotyka się i rozmawia z liderami koalicji. Dodał przy tym, że piątkowe, czterogodzinne spotkanie liderów koalicji było bardzo dobre.
Jak tłumaczył Hołownia, okazjonalnie spotyka się także z opozycją.
„W ostatnich miesiącach rozmawiałem i z Jarosławem Kaczyńskim, i z Mariuszem Błaszczakiem, i Markiem Suskim, i Adamem Bielanem, i Michałem Wójcikiem oraz wieloma innymi politykami PiS. Czasem tematem rozmów jest ważna dla opozycji ustawa, czasem wymiana informacji o sytuacji bieżącej, np. w kontekście relacji z USA. Tak było i tym razem” – oświadczył.
Szymon Hołownia dodał też, że to „nic nadzwyczajnego, że dzień pracy kończy koło północy”.
„Wczoraj o 21.30 wylądowałem w Warszawie po dniu wypełnionym obowiązkami marszałkowskimi w Gdańsku i Grudziądzu, a to był mój jedyny tego dnia >>slot<< na spotkanie i rozmowę. Koniec wyjaśnienia” – napisał.
PAP



