Pos. M. Woś: Pilnujmy Polski, bo Donald Tusk coś przygotowuje
Koalicjanci zachowali resztkę rozsądku, bo wiedzą, że gdyby przyłożyli rękę do zamachu stanu, którego chciałby Donald Tusk, to poszliby siedzieć na długie lata. To jest największa zbrodnia w demokracji – niedopuszczenie do wyboru pana prezydenta i zamach stanu – powiedział Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.
Andrzej Rzepliński, Marek Safjan, Jerzy Stępień, Andrzej Zoll twierdzą, że Izba Sądu Najwyższego, która ma orzec o ważności wyborów prezydenckich jest nielegalna i zasiadają w niej tzw. neosędziowie, więc nie mogą orzekać o ważności wyborów. Twierdzi tak też blisko 30 orzekających aktualnych sędziów Sądu Najwyższego.
– Oni bezczelnie niszczą Polskę. To jest podważanie fundamentów państwa prawa i podważanie fundamentów, które jednoczą nas jako wspólnotę w ramach państwa polskiego. To jest skrajnie bezczelne. (…) To wszystko co obserwujemy, to jest demolka państwa. (…) Sądownictwo jest największą patologią III Rzeczypospolitej. Oni doprowadzili do tego, że chcą utrzymać w swoich rękach pełnię władzy wbrew przepisom, wbrew prawu, wbrew Konstytucji, wbrew systemowi – wskazał Michał Woś.
Także Roman Giertych wyciąga coraz to nowe, zaskakujące argumenty wskazujące na rzekome fałszowanie wyborów.
– Uważam, że to dzieje się za pełnym przyzwoleniem Donalda Tuska. Mianowicie, Donald Tusk zlecił Romanowi Giertychowi wywołanie drgawki emocjonalnej. Dlaczego? W normalnych warunkach demokracji, kiedy lider zawodzi, kiedy jego partia zawodzi, kiedy wybory są przegrane, to uruchamia to pewien proces rozliczeń wewnątrz tej partii, stawiania pytań. A co robi Donald Tusk? Na pomoc przyszedł mu Roman Giertych, który sam przyznał, że wyczytał na jakimś portalu wpis, że gdzieś tam fałszowali wybory. Na drugi dzień człowiek, który zmieścił ten wpis, napisał, że ten wpis popełnił pod wpływem alkoholu. (…) Oni rozkręcili tę emocję po to właśnie, żeby stłumić dyskusję wewnątrz Platformy, co do rozliczeń, żeby Donald Tusk nie odpowiedział, nie był pociągnięty do odpowiedzialności wewnętrznie w ramach swojej partii – zauważył poseł PiS.
Te wybory to była walka o polską suwerenność – podkreślił gość programu „Polski punkt widzenia”.
– Trzeba przypilnować 6 sierpnia zaprzysiężenia. My na 5 lat wygraliśmy polską suwerenność i trzeba naprawdę robić wszystko, co możliwe, żebyśmy potem tą wygraną dalej pilnowali, bo oni mają przygotowane traktaty znoszące polską suwerenność, oddające decyzyjność – co do tego, jak mamy rządzić Polską, jak Polacy mają rządzić Polską – do Brukseli, do Berlina, do Paryża – mówił Michał Woś.
Poseł PiS zwrócił uwagę, żeby nie zapominać, że Donald Tusk ma w swoich rękach aparat bezpieczeństwa, policję, usłużnych sędziów i prorządowe media.
– Pilnujmy Polski, bo Donald Tusk coś przygotowuje, nie wiemy co. Koalicjanci zachowali resztkę rozsądku, bo oni wiedzą, że gdyby przyłożyli rękę do tego zamachu stanu, którego chciałby Donald Tusk, to poszliby siedzieć na długie lata. To jest największa zbrodnia w demokracji – niedopuszczenie do wyboru pana prezydenta i zamach stanu – powiedział gość TV Trwam.
Pilnujmy Polski!
Ten przestępca przygotowuje coś grubego. https://t.co/3XH6rTGIqA— 🇵🇱Michał Woś (@MWosPL) June 26, 2025
radiomaryja.pl




