fot. TV Trwam

Pos. J. Sasin:  Wiele spraw, wiele programów, które wydźwignęły z nędzy miliony Polaków, jest dzisiaj zagrożonych poprzez nieudacznictwo rządu Donalda Tuska

Dzisiaj przed rządem stoi ogromne zadanie spięcia budżetu, bo w przeciwnym wypadku nie będzie pieniędzy na programy społeczne, na wzmacnianie naszego bezpieczeństwa i na wiele innych rzeczy, które ten rząd obiecał, a które nie zostały spełnione – powiedział Jacek Sasin, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceprezes Rady Ministrów, były minister aktywów państwowych, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Premier Donald Tusk wygłosił w Sejmie exposé. Polityk przedstawił w nim plany na kolejne 2,5 roku. Zapowiedział, że w lipcu dojdzie do rekonstrukcji rządu i że nadal będzie rozliczał PiS.

To dzisiejsze exposé było pełne ogólników, absolutnych kłamstw. Kłamstwem było stwierdzenie, że ostatnie półtora roku rządów upłynęło pod znakiem jakiegoś nieprawdopodobnego rozwoju Polski. Każdy, komu bielmem oczy nie zaszły, może wokół siebie zobaczyć, jak wygląda ten rozwój. Przecież to są zatrzymane inwestycje. Myślę tu o elektrowniach jądrowych, o CPK, o nowych drogach ekspresowych. (…) Zatrzymane są również małe inwestycje. (…) Za to mamy rosnące ceny, drożyznę Tuska. Mamy ogromne zagrożenie wzrostem cen energii w związku z Zielonym Ładem, który przecież wchodzi w życie. (…) To samo dotyczy paktu migracyjnego. Rząd jest bezradny – mówił Jacek Sasin.

Jedyne co potrafi zrobić ten rząd to wprowadzić w kraju zamęt związany z terrorem – zauważył poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Zapowiedź tzw. rozliczeń pokazuje, że tutaj nie ma kompletnie żadnego pomysłu poza jeszcze większym zaostrzeniem politycznego sporu, jeszcze większą awanturą, podczas gdy Polacy wyraźnie dzisiaj chcą uspokojenia sytuacji, zajęcia się rozwiązywaniem spraw, które są rzeczywiście realnymi problemami. (…) W exposé premier Donald Tusk ponad trzydzieści kilka razy opowiadał o tym, jak złe jest Prawo i Sprawiedliwość. To jest kontynuowanie budowania nienawiści do największej partii opozycyjnej. Tu jest brak jakiegokolwiek pomysłu na Polskę – podkreślił.

Gość audycji „Aktualności dnia” zwrócił uwagę, że premier w swoim oświadczeniu w ogóle nie odniósł się do problemów, z którymi rząd sobie nie poradził.

Donald Tusk w ogóle nie wspomniał o tym, co dzieje się w ochronie zdrowia. Po wyborach nawet sama minister zdrowia, Izabela Leszczyna, przyznała, że po prostu dramatycznie brakuje pieniędzy. Budżet Narodowego Funduszu Zdrowia został już wydany w ponad 80 proc., cały budżet na ten rok. Można powiedzieć, że w przeciągu półtora, dwóch miesięcy, zakończą się jakiekolwiek pieniądze w NFZ na finansowanie służby zdrowia. Mamy dramat szpitali powiatowych, a pani Leszczyna jako jedyny pomysł na uzdrowienie sytuacji służby zdrowia widzi likwidację takich szpitali –  zaznaczył polityk.

Jacek Sasin wskazał również na dramatyczny stan finansów publicznych.

Przy samym tworzeniu tego budżetu został popełniony grzech pierworodny, czyli zapisanie gigantycznego deficytu na poziomie 300 mld złotych. To jest absolutnie rzecz bez precedensu. Jeśli sobie uświadomić, że cały budżet po stronie wydatków to jest około biliona złotych, a w tym budżecie zapisano dochody na poziomie 600 mld zł, to rzeczywiście ta dziura ponad 300 mld zł obrazuje, jaka to jest skala. Dodatkowo dzisiaj już wiemy, że sprawdziły się te zapowiedzi, o których mówiliśmy w pracach nad budżetem, że te dochody są przeszacowane, a wydatki niedoszacowane. To się dzisiaj dzieje. Dochody po kilku miesiącach tego roku są wyraźnie niższe od tego, co zapisano w budżecie. Według moich informacji to jest już około 15 proc. niedoboru, a jednocześnie wydatki przewyższają te planowane. Efekt będzie taki, że deficyt może sięgnąć nawet połowy całego budżetu. Po prostu polskie państwo nie udźwignie tak wielkiego długu, tak wielkiego niedoboru w finansach publicznych – mówił.

Niestety ten niedobór odczują Polacy – podkreślił gość Radia Maryja.

Wiele spraw, wiele programów, które wydźwignęły z nędzy miliony Polaków, jest dzisiaj zagrożonych poprzez nieudacznictwo tego rządu, poprzez doprowadzenie do ruiny finansów publicznych. Dzisiaj przed rządem stoi ogromne zadanie spięcia budżetu, bo w przeciwnym wypadku nie będzie pieniędzy na programy społeczne, na wzmacnianie naszego bezpieczeństwa i na wiele innych rzeczy, które ten rząd obiecał, a które nie zostały spełnione. Takie jak chociażby podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. złotych – wskazał.

Cała rozmowa z posłem Jackiem Sasinem dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj