Europoseł M. Wąsik: Dziennikarze, celebryci, działacze NGO-sów, na których Paweł Rubcow ma materiały – być może kompromitujące – są narażeni na infiltrację służb rosyjskich
Być może ktoś w Kancelarii Premiera boi się przedłożyć do sądu to, co np. zeznał Paweł Rubcow. W Polsce miał on kontakty z całą śmietanką mainstreamowego dziennikarstwa, z wieloma politykami, także po lewej stronie sceny politycznej, czyli z różnymi NGO-sami. (…) Ci dziennikarze, ci celebryci, ci działacze NGO-sów, na których Paweł Rubcow ma pewne materiały, być może kompromitujące, są narażeni oczywiście na infiltrację służb rosyjskich, na werbunek – powiedział Maciej Wąsik, poseł do Parlamentu Europejskiego, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
W audycji Maciej Wąsik odniósł się do procesu rosyjskiego szpiega Pawła Rubcowa, który stoi w miejscu. Od kilku miesięcy sąd w Warszawie oczekuje na ważne dokumenty z Kancelarii Premiera.
– Nie znam materiałów śledztwa, bo one są ściśle tajne, ale być może ktoś w Kancelarii Premiera boi się przedłożyć do sądu to, co np. zeznał Paweł Rubcow. W Polsce miał on kontakty z całą śmietanką mainstreamowego dziennikarstwa, z wieloma politykami, także po lewej stronie sceny politycznej, czyli z różnymi NGO-sami, które były wynoszone przez długi czas na piedestały jako obrońcy praw człowieka, jako ci wspaniali ludzie, którzy stanowią szansę dla uciśnionych nielegalnych migrantów albo w ogóle dla ludzi, dla pewnych mniejszości. Paweł Rubcow miał takie kontakty i być może Kancelaria Premiera nie chce ujawniać tych materiałów właśnie dlatego – mówił Maciej Wąsik.
Poseł do Parlamentu Europejskiego przypomniał o błędzie, który popełnił rząd Donalda Tuska.
– Prokurator postanowił pozwolić przed wysłaniem aktu oskarżenia do sądu zapoznać się Pawłowi Rubcowowi z całymi materiałami sprawy. Po czym po zapoznaniu się z materiałami sprawy Paweł Rubcow został wydany do Stambułu służbom rosyjskim w zamian za różnych obywateli zachodnich, których przetrzymywał Putin. Doszło do wymiany, czyli tuż przed wymianą on przez dwa tygodnie w siedzibie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego praktycznie wkuwał na pamięć materiały śledztwa – podkreślił gość audycji „Aktualności dnia”.
Ci dziennikarze, ci celebryci, ci działacze NGO-sów, na których Paweł Rubcow ma pewne materiały, być może kompromitujące, są narażeni oczywiście na infiltrację służb rosyjskich, na podejście, na werbunek – zaznaczył Maciej Wąsik.
– Jeżeli Paweł Rubcow posiada taką wiedzę, jeżeli przesłał ją wcześniej do centrali, to te osoby są naprawdę narażone na werbunek. Uważam, że najlepszym rozwiązaniem i przecięciem takich problemów jest odtajnienie tych spraw i ujawnienie ich – stwierdził poseł do Parlamentu Europejskiego.
Cała rozmowa z Maciejem Wąsikiem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



