R. Bąkiewicz złożył zeznania ws. dotyczącej rzekomego pobicia aktywistki przed kościołem Świętego Krzyża w Warszawie
Były przewodniczący Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Robert Bąkiewicz, zapewnił, że i dziś stanąłby i bronił Kościoła. W Sądzie Rejonowym w Warszawie składał on w poniedziałek zeznania ws. dotyczącej rzekomego pobicia aktywistki przed kościołem Świętego Krzyża w Warszawie.
Lewicowe środowiska, które domagały się zabijania nienarodzonych dzieci protestowały w październiku 2020 roku przed kościołami, zakłócając Eucharystie w świątyniach.
‼️ Polityczny proces – chcą mnie wsadzić za obronę Kościoła ‼️
📅 Poniedziałek, 10:00 | 9 czerwca 2025
📍 Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie, sala 472
W poniedziałek odbędzie się kolejna odsłona represji wobec ludzi, którzy mieli odwagę stanąć w obronie Kościoła i… pic.twitter.com/a2CZ5DNN3u— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) June 8, 2025
Wówczas przed kościołem na Krakowskim Przedmieściu w stolicy był Robert Bąkiewicz. Stanął on w obronie wiernych, kapłanów i świątyni. Po wydarzeniach jedna z lewicowych aktywistek oskarżyła go o pobicie.
Polskie państwo stanęło na głowie.
Wulgarna hołota spod znaku pioruna przez dwa tygodnie niszczyła Warszawę: infrastrukturę, zabytki, kościoły… Atakowała katolików, zostawiała po sobie ogromne szkody, wielu ludzi zostało rannych. I co? Nikt nie poniósł za to odpowiedzialności.… pic.twitter.com/f7G70rPH2c— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) June 9, 2025
Były przewodniczący Stowarzyszenia Marsz Niepodległości powiedział po trzygodzinnym przesłuchaniu, że sytuacja jest skandaliczna. Liczy, że sprawiedliwość zwycięży.
– Jeśli zostanę skazany w tej sprawie, to nie poddam się wyrokowi, dlatego że sprawiedliwość jest prosta. Sprawiedliwość jest taka, że to bandyci, przestępcy atakowali w październiku 2020 roku kościoły, atakowali wiernych, atakowali kapłanów i my, polscy patrioci, narodowcy, nie mogliśmy się na to zgodzić. My broniliśmy Kościoła, wybroniliśmy wartości, broniliśmy naszych świętości – podkreślił Robert Bąkiewicz.
Mam nadzieję że sprawiedliwość zwycięży, chociaż wszyscy wiem jak to dzisiaj wygląda…
Ale jedno jest pewne: jeśli zostanę w tej sprawie skazany, nie zaakceptuję tego wyroku. Ponieważ prawda jest taka: w 2020 r. to bandyci atakowali kościoły, wiernych i kapłanów, a my – polscy… pic.twitter.com/HAM8TwoVFR
— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) June 9, 2025
Za dwa miesiące odbędzie się kolejna rozprawa w tej sprawie. Wówczas ma być przesłuchana kobieta, która czuje się pokrzywdzona.
W 2020 roku środowiska aborcyjne zorganizowały w całej Polsce manifestacje po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. Wówczas Trybunał opowiedział się po stronie życia. Sędziowie uznali, że tzw. przesłanka eugeniczna jest niezgodna z konstytucją.
RIRM




