fot. PAP/Paweł Supernak

Echa skandalicznych słów reżyser E. Niewiery o rzekomym wspieraniu K. Nawrockiego przez rosyjską propagandę

Reżyser Elwira Niewiera stwierdziła, że Karol Nawrocki nie wygrałby wyborów prezydenckich bez wsparcia ze strony rosyjskiej propagandy. Skandaliczne słowa padły w obecności Radosława Sikorskiego w polskiej ambasadzie w Berlinie.

Minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, i jego niemiecki odpowiednik wzięli udział w otwarciu tegorocznego Forum Polsko-Niemieckiego, które odbywało się w polskiej ambasadzie w Berlinie. Jednym z laureatów wydarzenia została reżyser Elwira Niewiera.

– Przyznajemy nagrodę pani Elwirze Niewierze – mówił minister Radosław Sikorski.

Kilka chwil później, po oklaskach od Radosława Sikorskiego, reżyser zabrała głos i postawiła kontrowersyjną tezę o wyborach prezydenckich w Polsce.

– Pan Nawrocki nie wygrałby tych wyborów bez wsparcia ze strony rosyjskiej propagandy – stwierdziła Elwira Niewiera.

Wypowiedź reżyser wywołała oburzenie. To skandal – zaznaczył poseł Radosław Fogiel z Prawa i Sprawiedliwości.

– Jeżeli ktoś taki jest typowany przez polskie MSZ na laureata jakichś nagród, to ten proces decyzyjny jest chyba bardzo wadliwy – wskazał poseł Radosław Fogiel.

Polska ambasada w Berlinie zareagowała internetowym wpisem.

„Placówka informuje, że wypowiedzi pani Niewiery miały charakter wyłącznie prywatny” – napisała na portalu X polska ambasada w Berlinie.

O słowa Elwiry Niewiery reporterzy Telewizji Trwam zapytali polityków koalicji rządowej. Sebastian Gajewski z Lewicy nie podzielił zdania reżyser oklaskiwanej przez ministra Radosława Sikorskiego.

– Wynik wyborczy wynika po prostu z głosów, które na Karola Nawrockiego padły. Tyle, a może właśnie aż tyle – zwrócił uwagę wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Z kolei Andrzej Szeptycki z Polski 2050 nie wykluczył rosyjskiego wpływu na wynik wyborów prezydenckich.

– Pan Karol Nawrocki głosił, popierał pewne postulaty, które są zgodne z linią polityczną Federacji Rosyjskiej – mówił wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.

Widać, że kłamstwa o Karolu Nawrockim nie skończyły się wraz z kampanią – podkreślił dr Piotr Gawryszczak, politolog.

– Przez cały czas kampanii wmawiano nam, że to jest przyjaciel Putina – zwrócił uwagę dr Piotr Gawryszczak.

Elwira Niewiera stwierdziła, że Karol Nawrocki nie wygrałby wyborów bez pomocy rosyjskiej propagandy. Tymczasem prezydent-elekt jako szef Instytutu Pamięci Narodowej walczył z rosyjskimi kłamstwami. To za jego prezesury zlikwidowano najwięcej sowieckich pomników na terenie całej Polski.

– W ciągu ostatnich trzech lat udało nam się usunąć 42 z 60 sowieckich obiektów propagandowych – podkreślił rzecznik IPN, Rafał Leśkiewicz.

Putinowska Rosja wydała nakaz aresztowania Karola Nawrockiego.

– Za obalanie sowieckich pomników grozi mi pięć lat łagrów. Nie mogę ze swoją rodziną swobodnie podróżować po świecie – mówił pod koniec maja Karol Nawrocki.

Poseł Witold Tumanowicz z Konfederacji zaznaczył, że słowa, które padły w polskiej ambasadzie w Berlinie, to wyłącznie powyborcza frustracja.

– Ja bym takich skandalicznych wypowiedzi, które chyba wynikają z desperacji, takiego kaca powyborczego, po prostu nie brał na poważnie – powiedział poseł Witold Tumanowicz.

Do słów reżyser o Karolu Nawrockim nie odniósł się dotąd Radosław Sikorski.

TV Trwam News

drukuj