Zbigniew Ziobro nie stawił się na przesłuchanie przed nielegalną sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa
Były minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, nie stawił się na przesłuchanie przed nielegalną sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa. Była to już siódma próba przesłuchania polityka Prawa i Sprawiedliwości. W związku z niestawiennictwem komisja przegłosowała wniosek do sądu o nałożenie na Zbigniewa Ziobrę kary grzywny w wysokości 3 tys. złotych.
Były minister sprawiedliwości cały czas podkreśla – podobnie jak inni politycy PiS – że gremium działa nielegalnie. Poseł Mariusz Gosek wskazał, że gdyby Zbigniew Ziobro stawił się przed komisją, popełniłby czyn zabroniony.
– Pan minister Zbigniew Ziobro nie mógł stawić się na nieistniejącej komisji, bo legitymizowałoby to bezprawie, a pan minister jest legalistą. On 10 lat sprawował urzędy ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, zatem nie może popierać bezprawia. Jeżeli pan minister Zbigniew Ziobro pojawiłby się na nieistniejącej komisji, no to popełniłby czyn zabroniony co najmniej z artykułu 231 Kodeksu karnego – powiedział Mariusz Gosek, poseł PiS.
Trybunał Konstytucyjny orzekł w ubiegłym roku, że zakres działania komisji jest niezgodny z ustawą zasadniczą.
Komisja nadal będzie próbowała przesłuchać Zbigniewa Ziobrę. Kolejny termin wyznaczono na 27 czerwca.
RIRM



