Polacy mają coraz większą skłonność do oszczędzania
Członek Rady Polityki Pieniężnej, prof. Henryk Wnorowski, zwrócił uwagę na pozytywną zmianę zachowań konsumenckich Polaków w kierunku roztropności. Jak zauważył ekspert, nasza skłonność do oszczędzania rośnie. Według ekonomisty wszystko wskazuje też na to, że na nadchodzące święta Wielkanocne wydamy mniej niż w ubiegłym roku.
Prof. Henryk Wnorowski w „Rozmowach niedokończonych” w Radiu Maryja zauważył, że pozytywny trend i rosnącą skłonność Polaków do oszczędzania widać na twardych danych dot. zwiększania się depozytów. To dobra wiadomość – ocenił ekonomista. Członek RPP dodał, że oszczędność to bardzo ważny warunek rozwoju zarówno jednostek, jak i całych gospodarek, bo żeby się rozwijać, inwestować, trzeba oszczędzać.
Prof. Henryk Wnorowski odniósł się także do badań z ubiegłego tygodnia dot. planowanych przez Polaków wydatków w okresie przedświątecznym.
– Są takie informacje, że na Wielkanoc 2024 Polacy wydali nieco ponad 23 miliardy złotych. W tym roku najprawdopodobniej będzie to nieco mniej, biorąc pod uwagę, że dochody niektórych w tym czasie wzrosły o kilka procent, innych o kilkanaście, to też jakby potwierdzało to moją tezę o trendzie na roztropność. Interpretuję te informacje jako pozytywną zmianę – uważa ekonomista.
Z drugiej strony – jak wskazał członek Rady Polityki Pieniężnej – niepokoją informacje, które od ponad pół roku pojawiają się w mediach o większej liczbie zaciąganych chwilówek w parabankach. To oznaczało, że jakaś część naszych rodaków znalazła się w sytuacji przymusowej – stwierdził prof. Henryk Wnorowski.
RIRM



