fot. PAP/EPA

Ukraina szykuje się do rozmów z USA w sprawie surowców

Kolejny rosyjski atak dronów uderza w południowo-wschodnią Ukrainę. Tymczasem Kijów przygotowuje się do kluczowych rozmów ze Stanami Zjednoczonymi o współpracy surowcowej. Stawką jest przyszłość gospodarcza kraju.

Minionej nocy rosyjskie drony ponownie uderzyły w południowo-wschodnią część Ukrainy. Celem był Dniepr. Atak z powietrza wywołał pożar. Uszkodzone zostały cztery bloki mieszkalne, piętnaście domów jednorodzinnych, budynek administracyjny i elementy lokalnej infrastruktury. Jest wielu rannych.

 „Okna i drzwi latały dookoła. Uszkodzenia są duże” – powiedział Ukrainiec.

Ukraińska obrona powietrzna zdołała zestrzelić większość dronów Shahed, jednak to wciąż za mało, by zatrzymać rosyjską presję.

 „Dobrze, że moja rodzina schroniła się za ścianą” – przekazał mężczyzna.

W obliczu ciągłych rosyjskich bombardowań rząd w Kijowie przygotowuje się do kluczowych rozmów z Waszyngtonem. Chodzi o umowę surowcową – jedną z najważniejszych gospodarczych inicjatyw. Ukraina przeznaczyła niemal 3 mln dolarów na usługi doradcze, by bronić interesów narodowych w procesie negocjacji z Amerykanami. Zespół ukraińskich wiceministrów gospodarki i sprawiedliwości poleci do USA w dniach 11–12 kwietnia. Nie będą to rozmowy polityczne najwyższego szczebla – to faza techniczna, ale stawka jest wysoka. Chodzi o dostęp do ukraińskich złóż – nie tylko metali ziem rzadkich, ale również gazu i ropy.

 „Nowy projekt umowy Stanów Zjednoczonych pokazuje, że intencja utworzenia funduszu lub wspólnego inwestowania pozostaje” –  przekazała Julia Swyrydenko.

Negocjacje mają na celu wzmocnienie ukraińsko-amerykańskiej współpracy gospodarczej, ale pojawiają się też głosy sprzeciwu. Krytycy umowy twierdzą, że może ona ograniczyć kontrolę Ukrainy nad własnymi surowcami.

TV Trwam News

drukuj