Dr. M. Kawa: Wołodymyr Zełenski podszedł do wizyty w USA zbyt amatorsko. Ciągle był błąd poznawczy, że przyjeżdża do Ameryki i jest pokazywany jak Napoleon
Wołodymyr Zełenski podszedł do wizyty w USA zbyt amatorsko. Ciągle był błąd poznawczy, że przyjeżdża do Ameryki i jest pokazywany jak Napoleon. Tutaj jednak pojawiło się „sprawdzam” ze strony Donalda Trumpa. Prezydent USA poprosił o rozliczenia (…). Całe życie Donalda Trumpa to są negocjacje, rozliczenia finansowe. Po objęciu władzy zaczął wszystko sprawdzać od polityki wewnętrznej po politykę międzynarodową – wskazał dr Marek Kawa, amerykanista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
W ubiegłym tygodniu doszło do spotkania prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, z prezydentem USA, Donaldem Trumpem. Niestety ze względu na zachowanie prezydenta Ukrainy nie doszło do podpisania umowy o minerałach. Sytuacja odbiła się dużym echem w Europie. Większość europejskich przywódców stanęła po stronie Wołodymyra Zełenskiego. Wynika to z faktu, iż europejskie elity jeszcze nie zdążyły się przestawić na rządy Donalda Trupa, który stoi na straży amerykańskich interesów.
– Nasze elity polityczne i Europa ciągle są w pewnym błędzie poznawczym. Oni jeszcze tkwią w rzeczywistości Joe Bidena, a już od 40 dni funkcjonuje Donald Trump, który jest konsekwentny. On deklarował wszystkie działania w kampanii wyborczej (…). Donald Trump stoi na straży amerykańskich interesów, stąd m.in. wycofuje USA ze Światowej Organizacji Zdrowia, z polityki klimatycznej, zacieśnia granicę południową, ponieważ jest to w interesie Stanów Zjednoczonych – mówił dr Marek Kawa.
Donald Trump wygłosił przemówienie przed Kongresem. W State of the Union poruszył głównie sprawy narodowe, ale nie zabrakło także tematu Ukrainy.
– W State of the Union sprawy międzynarodowe są na końcu. Ameryka żyje swoim życiem, jest zdeterminowana polityką wewnętrzną i później ekspanduje epicentrum na świat. W przesłaniu oczywiście pojawił się wątek europejsko-ukraiński, który nas najbardziej interesuje. Prezydent USA poruszył jednak kwestię powrotu do rozmów z Ukrainą, ponieważ – jak wiemy – skruszony prezydent Wołodymyr Zełenski napisał list do Donalda Trumpa, gdzie przeprosił za swoje zachowanie i wyszedł z propozycją rozmów dotyczących umowy o minerałach szlachetnych. Jesteśmy jeszcze daleko od zawieszenia broni czy kwestii realnego pokoju, co będzie bardzo trudne. Prezydent USA do listu odniósł się bardzo krótko, wskazał, że Ameryka jest otwarta, ale prawdopodobnie zostanie podniesiona stawka, tzn. Amerykanie wymuszą na stronie ukraińskiej jeszcze gorsze warunki – wyjaśnił amerykanista.
Dr Marek Kawa wskazał, że prezydent Ukrainy podszedł do spotkania z Donaldem Trumpem zbyt amatorsko.
– Wołodymyr Zełenski podszedł do wizyty w USA zbyt amatorsko. Ciągle był błąd poznawczy, że przyjeżdża do Ameryki i jest pokazywany jak Napoleon. Tutaj jednak pojawiło się „sprawdzam” ze strony Donalda Trumpa. Prezydent USA poprosił o rozliczenia (…). Całe życie Donalda Trumpa to są negocjacje, rozliczenia finansowe. Po objęciu władzy zaczął wszystko sprawdzać od polityki wewnętrznej po politykę międzynarodową – akcentował gość „Aktualności dnia”.
Całą rozmowę z dr. Markiem Kawą można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




