Wstrzymanie dostaw broni na Ukrainę przez D. Trumpa najwyraźniej przynosi zamierzone efekty
Stany Zjednoczone wstrzymują pomoc wojskową dla Ukrainy. Zdaniem administracji Donalda Trumpa to skuteczny krok w stronę pokoju. Reakcja Ukrainy była szybka. Wołodymyr Zełenski chce powrotu do negocjacji i jest gotowy do pracy na rzecz zakończenia wojny „pod silnym przywództwem” prezydenta USA.
Stany Zjednoczone są największym darczyńcą wojskowym Ukrainy. Dostarczali niezbędne środki obronne i ofensywne. Ale to już przeszłość, ponieważ prezydent USA, Donald Trump, wstrzymał wszelką pomoc wojskową dla Ukrainy. Oczekuje on od ukraińskiego prezydenta większego szacunku i wdzięczności za dotychczasową pomoc.
– Myślę, że Zełenski powinien być bardziej wdzięczny, ponieważ ten kraj trzymał się ich na dobre i na złe. Daliśmy im o wiele więcej niż Europa. To Europa powinna była dać więcej niż my, ponieważ to właśnie tam jest granica – zwrócił uwagę Donald Trump.
Eksperci wskazują, że jest to element większej gry geopolitycznej, której celem jest rozstrzyganie rywalizacji między mocarstwami.
– Widzimy, że nic bez Donalda Trumpa na Ukrainie i tak się nie zmieni i chodzi tylko o rywalizację dużych mocarstw – zauważył prof. Marcin Szewczak, prawnik, europeista.
Mieszkańcy Kijowa liczą, że decyzja Trumpa nie jest ostateczna i wierzą, że sytuacja może się jeszcze zmienić.
– Uważam, że nie musimy się zbytnio martwić tą konkretną decyzją. Ta decyzja nie jest ostateczna, jestem tego pewna – stwierdziła jedna z mieszkanek ukraińskiej stolicy.
– To smutne. Myślę, że jakoś sobie z tym poradzimy. Myślę, że mamy silną dyplomację i nie jesteśmy sami na tym świecie – ocenił inny z Ukraińców.
W Polsce wciąż znajduje się amerykański sprzęt, który miał trafić na front. Decyzją Donalda Trumpa nie dotrze on jednak na Ukrainę. Premier Donald Tusk zaznaczył, że wstrzymanie dostaw broni to duży problem, który wpłynie na sytuację Europy, w tym Polski.
– Meldunki, które napływają z granicy, z naszego hubu w Jasionce, potwierdzają zapowiedzi strony amerykańskiej. To stawia Europę, Ukrainę i oczywiście Polskę w trudniejszej sytuacji, ale musimy tej sytuacji sprostać, więc tu nie ma co się obrażać na rzeczywistość – powiedział szef rządu.
Europa już zapowiada, że chce wypełnić powstałą lukę, pobudzając swój przemysł zbrojeniowy. Szefowa Komisji Europejskiej zapowiedziała plan dozbrojenia Unii.
– Żyjemy w najbardziej doniosłych i niebezpiecznych czasach. Nie muszę opisywać poważnej natury zagrożeń, z którymi się mierzymy, ani niszczycielskich konsekwencji, które będziemy musieli znieść, jeśli te zagrożenia się spełnią – mówiła Ursula von der Leyen.
Bruksela zapowiada nową strategię obronną. Państwa członkowskie mają zwiększyć wydatki militarne średnio o 1,5 proc. PKB, co w ciągu czterech lat oznacza 650 miliardów euro. Plan obejmuje także miliardowe pożyczki i wykorzystanie unijnych funduszy.
W tym samym czasie Wołodymyr Zełenski chce powrotu do negocjacji z Donaldem Trumpem i wyraża gotowość na podpisanie porozumienia z USA.
„Jeśli chodzi o porozumienie w sprawie minerałów i bezpieczeństwa, Ukraina jest gotowa podpisać je w dowolnym czasie i w dowolnym wygodnym formacie. Postrzegamy to porozumienie jako krok w kierunku większego bezpieczeństwa i solidnych gwarancji bezpieczeństwa i szczerze mam nadzieję, że będzie ono działać skutecznie” – napisał ukraiński przywódca na platformie X.
Wołodymyr Zełenski oznajmił również, że jest gotowy do szybkiej pracy na rzecz zakończenia wojny pod „silnym przywództwem Donalda Trumpa”.
„Pierwszymi krokami może być uwolnienie więźniów, natychmiastowe zawieszenie broni na niebie – zakaz pocisków rakietowych, dronów dalekiego zasięgu, bombardowania infrastruktury energetycznej i innej infrastruktury cywilnej – oraz natychmiastowe zawieszenie broni na morzu, jeśli Rosja zrobi to samo. Następnie chcemy bardzo szybko przejść przez wszystkie kolejne etapy i współpracować z USA w celu uzgodnienia mocnego porozumienia końcowego” – przekazał prezydent Ukrainy.
Strona amerykańska chce gwarancji i pokrycia udzielanej pomocy, a umowa na ukraińskie minerały miała być zabezpieczeniem finansowym tej pomocy. Wiceprezydent J.D. Vance przekonuje, że Ameryka pomimo ostatniego niepowodzenia jest gotowa do dalszych negocjacji.
– Jedyną realistyczną drogą do rozwiązania tej sprawy jest droga prezydenta Trumpa. Zachęcamy zarówno prezydenta Zełenskiego, jak i prezydenta Putina do pójścia tą drogą – oznajmił wiceprezydent USA.
Polityka prowadzona przez administrację Donalda Trumpa przynosi zamierzone efekty. W najbliższym czasie możemy być świadkami przełomu i kolejnego kroku w kierunku pokoju na Ukrainie.
TV Trwam News



