Biały Dom nałożył cła na import towarów z Kanady, Chin i Meksyku
Donald Trump kontynuuje politykę celną. Stany Zjednoczone ogłosiły wysokie opłaty na import towarów z Kanady, Chin i Meksyku. Swój sprzeciw wyraził już premier Kanady, Justin Trudeau. Odwet zapowiedziały też Chiny.
Weszły w życie wysokie 25-procentowe cła na wszystkie towary z Meksyku i Kanady oraz podwojenie do 20 procent na towary z Chin. To najwyższy jednoroczny wzrost podatków w historii.
Biały Dom poinformował, że prezydent dał zarówno Kanadzie, jak i Meksykowi wiele okazji do ograniczenia niebezpiecznej działalności karteli i napływu śmiercionośnych narkotyków do kraju. Jednak nie udało im się odpowiednio zareagować na ostrzeżenia.
Cła odwetowe zapowiedział już premier Kanady, Justin Trudeau.
– Będziemy mieli silną, jednoznaczną, proporcjonalną odpowiedź, jakiej oczekują Kanadyjczycy – zaznaczył premier Justin Trudeau.
Stanom Zjednoczonym odpowiedziały także Chiny. Tamtejsze Ministerstwo Finansów przekazało, że od 10 marca zaczną obowiązywać 15-procentowe opłaty na import m.in. drobiu, pszenicy, kukurydzy i bawełny. Za to cła w wysokości 10 procent obejmą soję, wieprzowinę, wołowinę, owoce, warzywa i nabiał. Ministerstwo handlu Chin zapowiedziało złożenie skargi do Światowej Organizacji Handlu.
– Jednostronne nakładanie taryf przez USA zakłóca bezpieczeństwo i stabilność dostaw – zaznaczył Rzecznik Chińskiego Kongresu Ludowego, Lou Qinjian.
Kanada, Meksyk i Chiny są największymi partnerami handlowymi Stanów Zjednoczonych.
TV Trwam News



