Red. R. Tekieli: Europejska solidarność to puste słowa. Chodzi jedynie o własne interesy silniejszych i lojalność słabszych wobec interesów Berlina
Zachodnia cywilizacja zmaga się dziś z lewicową barbarią spod znaku aborcji, eutanazji, homomałżeństw oraz Zielonych Ładów duszących rozwój gospodarczy społeczeństw. Z kolei Ukraińcy, którzy po 300 latach znów zwrócili się ku Zachodowi, walczą z barbarią stepową, z imperialną Rosją, której znakiem jest gwałt i ludobójstwo – mówił red. Robert Tekieli, dziennikarz i publicysta, na antenie Radia Maryja w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna”.
Jak wskazał red. Robert Tekieli, Zachód toczy wojnę z dwoma cywilizacjami śmierci. Z jednej strony Zachód próbuje wpajać lewicowo-liberalne ideologie, a z drugiej strony, Ukraina broni się przed rosyjskim agresorem.
– Zachodnia cywilizacja zmaga się dziś z lewicową barbarią spod znaku aborcji, eutanazji, homo-małżeństw oraz zielonych ładów duszących rozwój gospodarczy społeczeństw. Z kolei Ukraińcy, którzy po 300 latach znów zwrócili się ku Zachodowi, walczą z barbarią stepową, z imperialną Rosją, której znakiem jest gwałt i ludobójstwo – mówił red. Robert Tekieli.
Dodał, że Berlin postanowił znów zostać globalnym graczem dzięki sojuszowi z Putinem. Publicysta zwrócił uwagę, że Niemcy finansują rosyjskie zbrojenia. Jak dodał, zdominowana przez Niemcy Unia Europejska już dawno wyszła z NATO, karmiąc Rosję, otwierając granice, eksportując wrażliwą technologię do państw zbójeckich, nakładając sankcje na kraje członkowskie.
Red. Robert Tekieli zaznaczył, że Berlin swój powrót do globalnej polityki upatruje w sojuszu z Moskwą. Takie działania – jak podkreślił publicysta – są potężnym zagrożeniem dla Polski.
– Wybór jest dziś prosty: albo z Niemcami przeciwko Ameryce, albo z Ameryką przeciwko Niemcom i Rosji. Co prezydent Zełenski ugrał w Gabinecie Owalnym? Kto teraz będzie militarnie wspierał Ukrainę? Jakie państwo? Kto wyłoży 150 miliardów dolarów na bieżące zakupy, zaopatrzenie wojskowe i na utrzymanie ukraińskiego państwa? Wydaje się, że Niemcy nie pozwolili Zełenskiemu wpuścić na Ukrainę amerykańskich firm wydobywczych. Ich obecność gwarantowałaby istnienie amerykańskiego parasola militarnego nad Kijowem. (…) Zełenski postawił na Niemcy albo musiał postawić na Niemcy, a Berlin od trzech lat ostrzy sobie zęby na gospodarczą współpracę z Ukrainą po zakończeniu wojny – zwrócił uwagę felietonista.
Dodał, że Polski rząd miał wybór: albo z Niemcami przeciwko Ameryce, albo z Ameryką przeciwko Niemcom i Rosjanom. Red. Robert Tekieli wskazał, że Donald Tusk i Radosław Sikorski wybrali – z Niemcami, z zarządzaną przez Niemcy Unią, przeciwko Stanom Zjednoczonym. Autor felietonu podkreślił, że każde działanie antyatlantyckie jest sprzeczne z polską racją stanu.
– Kto jest w stanie zapewnić pokój w naszej części świata? Czy rozbrojona stara Europa, czyli w istocie Niemcy z Rosją, czy Stany Zjednoczony? Nie wiem, czy jesteśmy na stole, skoro nie przy stole, czy zostaniemy sprzedani, czy właśnie realizuje się scenariusz Jałty 2.0 – wskazał dziennikarz.
Jak zauważył red. Robert Tekieli, Europa dalej niszczy swoją gospodarkę, brnie w cenzurę i przygotowuje represyjne prawo.
– Europejska solidarność to puste słowa. Chodzi jedynie o własne interesy silniejszych i lojalność słabszych wobec interesów Berlina. (…) Unijny lewicowy establishment za wszelką cenę chce utrzymać władzę. Ale nie jesteśmy już w tym starciu sami. Amerykańska administracja jest dziś naszym sojusznikiem również w wojnie duchowej. (…) Rozkład systemu atlantyckiego rodzi ryzyko utraty suwerenności państwowej. Zwycięstwo globalnej rewolucji i cywilizacji śmierci – utraty suwerenności duchowej. Zatem modlitwa, post i różaniec! – zaznaczył red. Robert Tekieli.
Całość felietonu z cyklu „Myśląc Ojczyzna” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




