fot. PAP/Radek Pietruszka

A. Maciejewski: Dzisiejsze realia są bardzo złe po roku rządów Donalda Tuska

Za nami rok rządów Koalicji 15 października. Rząd przychodził bardzo optymistycznie, z zapowiedziami wielkich zmian – pozytywnych zmian, zmian wręcz natychmiastowych – a rok, jak wiemy, szybko minął. „Sto konkretów na sto dni” okazało się fikcją. Dzisiejsze realia są bardzo złe po roku rządów Donalda Tuska – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja politolog Andrzej Maciejewski.

Jak wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Opinia24, [57 proc. Polaków jest niezadowolonych z działań rządu] Koalicji 15 października, przez krytyków nazywanej „Koalicją 13 grudnia”.

– Za nami rok rządów koalicji. Rząd przychodził bardzo optymistycznie, z zapowiedziami wielkich zmian – pozytywnych zmian, zmian wręcz natychmiastowych – a rok, jak wiemy, szybko minął. „Sto konkretów na sto dni” okazało się fikcją i nic takiego się nie stało. Niestety nasi rodacy tego nie odczuli jako pozytywnego elementu. Nowy rok zawsze jest przełomem. Jest zawsze w Polsce zasada, że nowy rok to zapowiedź zmian prawnych i zmian podatkowych albo też kwestii rynkowych, odzewu rynkowego, gdy chodzi o rynek pracy i koszty. Dzisiejsze realia są bardzo złe po roku rządów (Donalda Tuska – radiomaryja.pl) – podkreślił Andrzej Maciejewski.

Pierwszy raz od dłuższego czasu odnotowano wzrost bezrobocia, a jakość życia w naszym kraju uległa pogorszeniu, choć rządzący zapowiadali poprawę.

– Rząd będzie miał problem. (…) Pytanie, które dzisiaj można by zadać każdemu politykowi, to: „Jaki program ma rząd? Co jest numerem jeden poza rozliczeniami politycznymi?”. To jest jedyna rzecz, która jest wyrazista w działaniach rządu pana Tuska. Dzisiaj tak naprawdę nasi rodacy nie widzą żadnego planu działania gospodarczego. Nie ma żadnego działania, które jest działaniem ambicjonalnym, wyznacznikiem, który mówi wyraźnie: „Chcemy zbudować”, „Chcemy stworzyć”, „Chcemy działać”, „Chcemy doprowadzić do konkretnego efektu”.  Takie deklaracje nie istnieją.  Cały czas istnieje dyskusja, istnieje nawet coś takiego, jak spór – mówił politolog.

Pogarszające się notowania rządu zapewne przełożą się na przebieg kampanii wyborczej i wynik majowych wyborów prezydenckich.

– Mamy sumę różnego rodzaju działań: zamykania zakładów pracy, masowych zwolnień (patrzymy co się dzieje w PKP czy ostatnio w Poczcie Polskiej), zapowiedzi zamykania zakładów energetycznych i kopalń. Nie da się tego odciąć od bieżącej kampanii wyborczej, gdy jednym z kandydatów jest wiceprzewodniczący partii rządzącej, pan Rafał Trzaskowski i – chcąc nie chcąc – on też dostanie za to rachunek, który wystawią mu wyborcy. On jest tego twarzą, on też to firmował – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

Rafałowi Trzaskowskiemu wytykana jest również hipokryzja. W czasie kampanii buduje on przekaz mający umożliwić mu zdobycie głosów centroprawicowego elektoratu. Tymczasem decyzje, jakie podejmuje jako prezydent Warszawy i wiceszef Platformy Obywatelskiej, wskazują raczej na mocno lewicowy odchył.

Całość rozmowy z Andrzejem Maciejewskim jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj