fot. PAP/EPA

Prokurator Michał Ostrowski został zawieszony na pół roku przez Prokuratora Generalnego. Adam Bodnar boi się śledztwa w sprawie zamachu stanu?

Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, Adam Bodnar, zawiesił swojego zastępcę, prokuratora Michała Ostrowskiego, na sześć miesięcy. Decyzja Prokuratora Generalnego podyktowana jest wszczęciem śledztwa w sprawie zamachu stanu.

Minister Adam Bodnar zawiesił zastępcę Prokuratora Generalnego, prok. Michała Ostrowskiego, na okres sześciu miesięcy. Powodem decyzji ma być prowadzone przez niego śledztwo w sprawie zamachu stanu na wniosek prezesa Trybunału Konstytucyjnego, Bogdana Święczkowskiego. Mówiąc krótko, Adam Bodnar zawiesza prokuratora, który prowadzi w jego sprawie śledztwo.                                                                         

– Osoba podejrzewana zawiesza osobę, która ma ustalić czy postawić jej zarzuty (…). Jak to było? Niewinni nie mają się czego bać? Najwidoczniej ktoś się jednak przestraszył –wskazał dr Oskar Kida, konstytucjonalista.

Zdaniem posła PiS, Sebastiana Kalety, chodzi o to, by jak najszybciej zablokować śledztwo.

„Zawieszenie prok. Michała Ostrowskiego przez Adama Bodnara, w sytuacji gdy badane przez niego zawiadomienie dotyczy bezpośrednio Adama Bodnara, pokazuje, że prokuratura jest dziś ręcznie sterowaną, prywatną instytucją Donalda Tuska i Adama Bodnara. Ta decyzja to swoiste przyznanie się do winy Adama Bodnara” – napisał Sebastian Kaleta.

Sześćdziesięciostronicowe zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa dotyczyło premiera, ministrów, marszałków Sejmu i Senatu, posłów koalicji rządowej, prezesa Rządowego Centrum Legislacji i niektórych sędziów. Wszystkie zarzuty sprowadzają się do jednego, czyli zamachu stanu.

– Mówimy tutaj o przestępstwie zamachu stanu – akcentował Bogdan Święczkowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego.

 

TV Trwam News

drukuj