Rafał Trzaskowski rozdaje w kampanii wyborczej pojazdy sfinansowane z publicznych pieniędzy
Państwową Komisję Wyborczą podzielił temat wyjaśnień dla ministra finansów. Polityk Platformy Obywatelskiej w dalszym ciągu szuka argumentów, by dalej blokować środki dla PiS. Andrzej Domański celowo wciąga PKW w spór polityczny, ale nie jest jedynym, który może jej wizerunkowo mocno zaszkodzić. Rafał Trzaskowski rozdaje w kampanii pojazdy sfinansowane z publicznych pieniędzy, a przecież przez takie zarzuty Komisja poszła na batalię z Prawem i Sprawiedliwością.
W grudniu Państwowa Komisja Wyborcza przyjęła sprawozdanie PiS za kampanię z 2023 roku. Rozstrzygający w sprawie był wyrok Sądu Najwyższego. Uchwała trafiła do ministra finansów – towarzyszyły jej pisma ze szczegółowymi wyliczeniami.
– Jakie sumy należy komitetowi wypłacić – mówił Marcin Chmielnicki, rzecznik Krajowego Biura Wyborczego.
Wbrew temu minister finansów podtrzymuje, że nie rozumie, czego chce PKW. Polityk zażądał wyjaśnień; a tych publicznie postanowił udzielić mu Ryszard Kalisz, ale we własnym imieniu.
– Uchwała z 30 grudnia nie wywołuje skutków prawnych i finansowych – oznajmił Ryszard Kalisz.
Takie stanowisko Ryszarda Kalisza nie może dziwić, bo głosował on przeciwko grudniowej uchwale PKW.
Dr Michał Skwarzyński, prawnik, podkreślił, iż nie ma jednak wątpliwości, że minister finansów dostał informację, komu i ile pieniędzy ma przelać, i nie pozostaje mu nic innego, jak wywiązać się z tego obowiązku.
– Cała reszta to są ruchy pozorne mające na celu głodzenie partii opozycji – powiedział dr Michał Skwarzyński.
Minister Andrzej Domański wciągnął w to głodzenie PKW. W odpowiedzi na pismo polityka Komisja nie potrafi przygotować jednego wspólnego stanowiska.
– Trzy propozycje, które przyszły, były na tyle rozbieżne, że trudno byłoby znaleźć w nich kompromis – wskazał Marcin Chmielnicki.
Jeśli do ministra trafią trzy różne stanowiska, a istnieje taka możliwość, będzie mógł powoływać się na te tłumaczenia, które pozwolą mu dalej blokować środki dla PiS. Polityk dalej jednak będzie musiał liczyć się z oskarżeniami, że złamał prawo. Polityczne decyzje ministra finansów ciągną na dno wiarygodność PKW, ale w trudnej sytuacji jej członków – wskazanych przez większość koalicyjną – postawił też Rafał Trzaskowski.
– Skończyła się już ta era, kiedy policja była wykorzystywana do celów politycznych – przekonywał włodarz Warszawy.
Na tej konferencji, w środku gorącej kampanii wyborczej, prezydent Warszawy wręczył policjantom kluczyki do 27 pojazdów, a pomoc, jaką przekazało miasto ze środków publicznych, to ponad 3 mln 600 tys. złotych. Ten sam kandydat jeszcze w styczniu zarzucał wykorzystanie publicznych środków w kampanii politycznym konkurentom.
– Wszyscy widzieli, że PiS nadużywał pieniędzy, milionów – mówił Rafał Trzaskowski.
Politycy opozycji wypunktowali Rafała Trzaskowskiego.
„Będziemy szczegółowo dokumentować tę sytuację dla rozstrzygnięć tych spraw w przyszłości” – napisał Waldemar Buda, poseł do Parlamentu Europejskiego z PiS.
Wobec tego skandalu kierujemy zawiadomienie do PKW.
Doszło do skandalicznego naruszenia prawa wyborczego przez @trzaskowski_ poprzez wykorzystywanie instytucji publicznych w kampanii.
Będziemy szczegółowo dokumentować tę sytuację dla rozstrzygnięć tych spraw w przyszłości.…— Waldemar Buda (@waldemar_buda) January 27, 2025
Europoseł Waldemar Buda chce o sprawie powiadomić PKW.
TV Trwam News



