fot. PAP/Leszek Szymański

Miała być „czysta woda”, jest manipulacja. Rok temu, decyzją ówczesnego ministra B. Sienkiewicza, siłowo przejęto media publiczne 

Mija rok od siłowego przejęcia mediów publicznych przez ludzi ministra Bartłomieja Sienkiewicza. Nowa ekipa TVP obiecywała „czystą wodę zamiast propagandowej zupy”. Po dwunastu miesiącach została wyłącznie obietnica.

20 grudnia ubiegłego roku. Decyzją ministra kultury, Bartłomieja Sienkiewicza – bezprawnie i siłowo – przejęto telewizję publiczną, Polskie Radio i Polską Agencję Prasową. Wyłączono sygnał TVP Info. Na Woronicza pojawiły się nowe, nielegalne władze telewizji.

Przez chwilę udało się przywrócić nadawanie na antenie TVP 1, ale za moment sygnał znów został wyłączony.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości, realizując kontrolę poselską, bronili mediów publicznych przed siłowym przejęciem. W odpowiedzi ochrona nowych władz używała siły.

Przy Woronicza jako nowy szef „Wiadomości” pojawił się dziennikarz TVN, Paweł Płuska.

Wydarzenia w siedzibie telewizji relacjonowali reporterzy Telewizji Trwam.

– Cały czas jesteśmy przed gabinetem prezesa TVP, gdzie przed południem doszło do próby siłowego przejęcia władzy w Telewizji Polskiej – relacjonował wówczas red. Piotr Krupa.

Telewizja Trwam była jedyną dostępną anteną ogólnopolską, na której Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji mogła przedstawić komunikat w sprawie wyłączenia sygnału TVP Info.

– Nie mamy żadnych środków masowej komunikacji, w których moglibyśmy komunikować się z opinią publiczną, ze społeczeństwem – akcentowała wówczas prof. Hanna Karp, członek KRRiT.

Przed siedzibą TVP protestowali obywatele. Wieczorem 20 grudnia, zamiast głównych „Wiadomości”, pojawił się Marek Czyż, nowy prowadzący serwis informacyjny.

– Zamiast propagandowej zupy chcemy Państwu zaproponować czystą wodę – stwierdził Marek Czyż.

Zamiast „czystej wody” mamy czystą manipulację. Jedna z nich dotyczyła rzekomego unikania rozmów Karola Nawrockiego z dziennikarzami.   

Do TVP wróciły osoby, którzy pracowały w stacji przed rządami PiS-u – Justyna Dobrosz-Oracz czy Dorota Wysocka-Schnepf. Stacja stała się propagandowym ramieniem rządu Donalda Tuska i jego zaplecza. Jako gość specjalny w głównym czasie antenowym pojawił się Arkadiusz Szczurek – agresywny, prorządowy prowokator.

Władza jest zadowolona z obecnego wizerunku TVP Info. W końcu mamy media publiczne – podkreślił poseł do Parlamentu Europejskiego, Dariusz Joński z KO.

– Jest pluralizm, jest obiektywizm. Każdy ma prawo zabrać głos – przekonywał Dariusz Joński.

Kiedy kilka tygodni temu reporter TV Trwam zapytał ministra Kierwińskiego o zaniedbanie powodzian, TVP Info wyłączyło transmisję konferencji.

Prof. Mieczysław Ryba nie ma wątpliwości, że przejęcie mediów publicznych miało domknąć system medialny w Polsce.

– Wiadomym jest, że przewaga mediów lewicowo-liberalnych, prywatnych jest ogromna i jak do tego dodamy media publiczne, to praktycznie jawi się monopol – wskazał prof. Mieczysław Ryba.  

Przez pierwsze pół roku oglądalność TVP Info spadła o ponad 70 procent.

TV Trwam News

drukuj