Marszałek Sejmu ma dziś przedstawić prezydentowi Andrzejowi Dudzie projekt ustawy o stwierdzaniu ważności wyborów
Jak wyjaśnił Szymon Hołownia, w myśl tego projektu ważność wyborów miałby stwierdzać cały skład Sądu Najwyższego. Marszałek Sejmu chce, by Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych została odsunięta od orzekania w sprawie wyborów. Z kolei minister sprawiedliwości Adam Bodnar pytany o tę propozycję, zapowiedział, że będzie składał wnioski o wyłączenie sędziów wybranych po 2018 roku.
Po bezprawnym przejęciu TVP, prokuratury i obsadzeniu swoimi nominatami PKW następuje dalszy ciąg niszczenia polskich instytucji – uważa były minister sprawiedliwości, poseł PiS, Marcin Warchoł.
– Przyszła kolej na Sąd Najwyższy i to jest ta kontynuacja bezprawnych działań unieważniających instytucje państwowe. Niszczą wszystko, łącznie z Trybunałem Konstytucyjnym, z Sądem Najwyższym, a jeżeli wyroki są nie po ich myśli, to po prostu nie uznają tych sędziów, którzy je wydawali. Traktuję to jako absolutny przejaw dalszego bezprawia, które oni uprawiają. Nie można wybierać sobie sędziów lepszych, gorszych. Każdego, kto idzie do sądu, wyrok obowiązuje. Zwykli Polacy muszą respektować wyroki, ale rządzący są ponad prawem. Dla nich prawo się nie liczy i to jest niestety dalszy ciąg tej smutnej praktyki delegalizowania polskich instytucji – ocenił polityk.
Szczegóły projektu o stwierdzaniu ważności wyborów mają być zaprezentowane po spotkaniu marszałka Sejmu z prezydentem RP. Teraz o ważności wyborów orzeka Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego. Status zasiadających w niej sędziów jest kwestionowany przez koalicję rządową, cześć środowiska prawniczego oraz członków PKW.
RIRM



