„Nawrócenie” Rafała Trzaskowskiego. Kandydat KO usiłuje sięgnąć po bardziej konserwatywną część elektoratu
Nawiązywanie do chrześcijańskich wartości i dzielenie się opłatkiem w Warszawie – to nowość po ostatnich latach liberalno-lewicowych rządów Rafała Trzaskowskiego. Przez zmianę retoryki kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta chce zdobywać nowych wyborców.
W okresie przedświątecznym w Warszawie po wielu latach pojawiły się plakaty, które wskazują, że Boże Narodzenie jest świętem katolickim. Sam włodarz miasta, Rafał Trzaskowski, spotyka się na opłatku wigilijnym z pracownikami ratusza i zachęca do kupna polskiej choinki.
Jego najbliżsi koledzy partyjni, tacy jak wiceminister obrony narodowej, Cezary Tomczyk, przekonują, że Rafał Trzaskowski będzie prezydentem Polski troszczącym się o katolików.
– Jeżeli będzie tak, że np. katolicy w Polsce będą w sytuacji, w której będą potrzebowali jego opieki, to on będzie bronił katolików – powiedział wiceszef MON.
W ostatnich latach stołeczny ratusz aktywnie włączał się do walki z chrześcijańskimi wartościami. W 2021 r. warszawski plakat Bożonarodzeniowy nie nawiązywał do przyjścia Chrystusa na świat, a do wulgarnych ośmiu gwiazdek – ówczesnego antyrządowego symbolu. W maju tego roku Rafał Trzaskowski wydał rozporządzenie nakazujące ściąganie krzyży ze ścian urzędów.
– To jest urząd. Tam, gdzie są obsługiwani mieszkańcy, jest przestrzenią, w której nie powinno być miejsca na symbole religijne – argumentował swoją decyzję włodarz stolicy.
Prezydent Warszawy nie pojawił się w minioną sobotę na ingresie nowego metropolity warszawskiego, ks. abp. Adriana Galbasa. Zmiana retoryki Rafała Trzaskowskiego w prekampanii jest przemyślana. Głosy wielkomiejskiego elektoratu nie wystarczą do osiągnięcia wygranej w wyborach prezydenckich. Większość Polaków mieszka na wsiach i małych miastach – wskazał Zbigniew Przybyłka, politolog.
– W Polsce nie da się ich (wyborów prezydenckich – radiomaryja.pl) wygrać, nie wygrywając na prowincji. Nie bez powodu kilka lat temu Grzegorz Schetyna mówił, że wybory wygrywa się w Końskich – zwrócił uwagę ekspert.
Polacy mieszkający na prowincji są w większości konserwatystami, a o tę część elektoratu walczy Konfederacja z Prawem i Sprawiedliwością. Jak analizował socjolog, dr Jerzy Żurko, zmiana wizerunku Rafała Trzaskowskiego jest trudna.
– Musiałby się rzeczywiście stać tym „normalsem”, a on nie ma jak się stać „normalsem”. W związku z tym nikt mu w to nie uwierzy – stwierdził uczony.
W zmianie postrzegania Rafała Trzaskowskiego usiłują pomagać prorządowe media.
TV Trwam News



