Dr J. Hajdasz o karze dla TVN: Bardzo dobrze, że KRRiT ma odwagę ukarać za nieetyczne materiały telewizyjne naruszające cudze dobra osobiste
Bardzo dobrze się stało, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ma odwagę ukarać za nieetyczne materiały telewizyjne naruszające cudze dobra osobiste. Podkreślam, że to jest organ państwowy, który ma prawo i obowiązek zajmować się tymi sprawami, a teraz Rada w bardzo jasny, klarowny sposób uzasadniła, czym telewizja TVN zasłużyła sobie na karę. To nawet nie jest kara maksymalna, jaką można nałożyć na tego, kto narusza zasady, na podstawie których ma przywilej nadawania programu telewizyjnego – mówiła na antenie Radia Maryja w swoim felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Maciej Świrski, nałożył na TVN karę finansową w związku z wyemitowaniem kłamliwego reportażu „32 lata bezkarności. Fenomen ojca Tadeusza”, godzącego w dobre imię o. Tadeusza Rydzyka CSsR.
– W związku z audycją wpłynęło ponad 2,5 tys. skarg podpisanych przez ponad 26 tys. odbiorców. W uzasadnieniu kary przewodniczący Rady, Maciej Świrski, wskazuje jednoznacznie, że wątki opisujące działania o. Tadeusza Rydzyka CSsR oraz środowiska słuchaczy Radia Maryja miały na celu wzbudzenie niechęci odbiorców i pokazanie osoby o. Tadeusza Rydzyka CSsR wyłącznie w negatywnym świetle – mówiła dr Jolanta Hajdasz.
KRRiT ustaliła, że w reportażu zastosowano typowe środki manipulacji, takie jak wyrywanie wypowiedzi z kontekstu oraz rozpowszechnianie kłamstw na temat dawno wyjaśnionych spraw. Przywoływano w nim także wiele stereotypowych poglądów na temat Radia Maryja i środowiska z nim związanego, a także zamieszczano fragmenty utworu scenicznego (a więc fikcji) „Wróg się rodzi” autorstwa Marcina Kąckiego. Wypowiedzi autora sztuki były przedstawiane jako ustalenia faktyczne.
– Mamy do czynienia z sytuacją, w której potężny telewizyjny nadawca, jakim jest TVN, z uporem maniaka emituje materiał zawierający nieprawdziwe informacje na temat rzekomego finansowego „imperium” ojca Tadeusza i wszystkiego, co wiąże się ze środowiskiem Radia Maryja. Kiedy od lat są weryfikowane, prostowane te informacje, ten sam materiał po kilku latach zostaje przemontowany i po raz kolejny emitowany, jakby zawierał zupełnie nowe elementy. Warto przypomnieć kontekst emisji tego materiału, bo ilustruje on w czytelny sposób mechanizm niszczenia dobrego imienia czy pozytywnego wizerunku Radia Maryja i TV Trwam i jednocześnie sposób kreowania opinii publicznej w konkretnej sytuacji politycznej – zwróciła uwagę felietonistka.
Reportaż został już wyemitowany trzy lata temu pod tytułem „29 lat bezkarności. Fenomen ojca Tadeusza”. Jego ponowna emisja była – zdaniem dr. Jolanty Hajdasz – elementem kampanii wyborczej.
– Dlatego bardzo dobrze się stało, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wyciąga wnioski z takich nagannych sytuacji i ma odwagę ukarać za nieetyczne materiały telewizyjne naruszające cudze dobra osobiste. Podkreślam, że to jest organ państwowy, który ma prawo i obowiązek zajmować się tymi sprawami, a teraz (…) Rada w bardzo jasny, klarowny sposób uzasadniła, czym ta telewizja zasłużyła sobie na tę karę. To nawet nie jest kara maksymalna, jaką można nałożyć na tego, kto narusza zasady, na podstawie których ma przywilej nadawania programu telewizyjnego – zaznaczyła dziennikarka.
Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich zwróciła uwagę, że KRRiT, karząc TVN, upomniała się nie tylko o dobre imię Radia Maryja, ale też wszystkich jego odbiorców.
– TVN przedstawia to środowisko jako zbieraninę bezwolnych, zmanipulowanych starszych osób, od których cyniczny zakonnik sprytnie wyłudza pieniądze. Jest to manipulacja wyjątkowo krzywdząca dla wszystkich słuchaczy Radia Maryja – dla tych, którzy przecież w dobrowolny sposób wspierają to radio, robią to świadomie, bo tak chcą. (…) Deprecjonowanie całej grupy słuchaczy i obrażanie ich (co ma miejsce) jest zdecydowanie naganne i nie do zaakceptowania. Dobrze, że regulator rynku medialnego w Polsce, jakim konstytucyjnie jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, zamierza przeciwstawiać się takim działaniom – mówiła dr Jolanta Hajdasz.
Felietonistka zauważyła, że TVN nie zamierza podporządkować się decyzji KRRiT twierdząc, że jest ona bezprawna, a także godzi w wolność słowa i jest próbą cenzurowania mediów. Kara została nałożona jednak nie za krytykę o. Tadeusza Rydzyka CSsR i Rodziny Radia Maryja, ale za przekłamania i nawoływanie do nienawiści. Dziennikarka przypomniała, że krytyka nie oznacza prawa do powielania zmanipulowanych informacji.
– Pluralizm gwarantuje prawo do obecności w przestrzeni publicznej bardzo różnych poglądów i różnych mediów. Dlatego media, które nie potrafią uszanować tej różnorodności i atakują innych w tak prymitywny sposób, zasługują na karę finansową, jaka została na nie nałożona. Na tym polega demokracja – zwróciła uwagę prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Całość felietonu dr. Jolanty Hajdasz jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl




