fot. PAP/Albert Zawada

J. Mosiński: Kiedy sprawowaliśmy władzę, to pani Gasiuk-Pihowicz tłukła ręką w pulpit sejmowy, krzycząc o konstytucji i wyrokach TK. Teraz widzimy szczyt celowego wprowadzania Polaków w błąd, że TK i jego wyroki są nieistotne

Wyroki Trybunału Konstytucyjnego są ostateczne i mają moc obowiązującą. Pamiętam, że kiedy jeszcze my sprawowaliśmy władzę, to pani Gasiuk-Pihowicz tłukła ręką w pulpit sejmowy, krzycząc o konstytucji i wyrokach Trybunału Konstytucyjnego. Dzisiaj widzimy totalny szczyt hipokryzji, amnezji lub celowego wprowadzania opinii publicznej w błąd, że Trybunał i jego wyroki są nieistotne, bo tam są jacyś „neosędziowie”. To elementarny brak szacunku dla instytucji, które są niezależne od władzy ustawodawczej. To wszystko pokazuje, iż idzie wielka walka o to, w jaki sposób ma być przemodelowane młode pokolenie Polaków, które ma być pozbawione systemu wartości, jaki niesie ze sobą chrześcijaństwo – mówił Jan Mosiński, poseł PiS, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

[Sejm zdecydował, iż od przyszłego roku Wigilia Bożego Narodzenia będzie dniem wolnym od pracy]. Szkopuł polega jednak na tym, że posłowie przegłosowali jednocześnie kolejną niedzielę handlową.

– Lewica zaskoczyła wszystkich – chyba nawet samą siebie – proponując Wigilię jako dzień wolny. Mówiłem podczas debaty sejmowej, iż czuję pewien dysonans poznawczy, bo przecież oni są za zabijaniem dzieci nienarodzonych, a przecież Wigilia poprzedza przepiękne święta Bożego Narodzenia. Tej aksjologii nijak nie da się połączyć, ale to jest proces legislacyjny (…). Teraz mamy taką sytuację, że projekt trafił do Senatu, a ja liczę na to, iż Senat się nad nim pochyli. Tymczasem Kancelaria Prezydenta RP już sygnalizuje, że może być problem z podpisaniem takiej ustawy, gdyż może być ona sprzeczna z Konstytucją RP – mówił Jan Mosiński, poseł PiS.

W środę [Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż zmiany forsowane przez minister Barbarę Nowacką w sprawie lekcji religii są niezgodne z Konstytucją RP].

– Tutaj mamy do czynienia z dwoma kwestiami. Pierwsza z nich dotyczy samej lekcji religii, a druga to edukacja zdrowotna, która de facto będzie deprawacją uczniów. Jeśli chodzi o lekcję religii, to wyroki Trybunału Konstytucyjnego są ostateczne i mają moc obowiązującą. Pamiętam, że kiedy jeszcze my sprawowaliśmy władzę, to pani Gasiuk-Pihowicz tłukła ręką w pulpit sejmowy, krzycząc o konstytucji i wyrokach Trybunału Konstytucyjnego. Dzisiaj widzimy totalny szczyt hipokryzji, amnezji lub celowego wprowadzania opinii publicznej w błąd, że Trybunał i jego wyroki są nieistotne, bo tam są jacyś „neosędziowie”. To elementarny brak szacunku dla instytucji, które są niezależne od władzy ustawodawczej. To wszystko pokazuje, iż idzie wielka walka o to, w jaki sposób ma być przemodelowane młode pokolenie Polaków, które ma być pozbawione systemu wartości, jaki niesie ze sobą chrześcijaństwo – powiedział gość Radia Maryja.

Poseł odniósł się także do nowego przedmiotu szkolnego – edukacji zdrowotnej – który ma być obowiązkowy dla wszystkich uczniów.

– Któż nie chciałby się edukować w zakresie zdrowego trybu życia? Problem jest taki, że tam są bardzo niebezpieczne obszary, a mianowicie jest edukacja seksualna. To, co proponuje minister Nowacka, jest sprzeczne z Konstytucją RP, a dokładnie z artykułem 48 oraz artykułem 53. Czy Pani minister Nowacka opiera swoją wizję edukacji o te dwa filary konstytucyjne? Otóż nie. Pod płaszczykiem niegroźnego tytułu wprowadza się elementy edukacji seksualnej, które deprawują młodzież i dzieci (…). Prawo i Sprawiedliwość mówi stanowcze „nie” lewackim szaleństwom, które płyną do Polski z Europy Zachodniej. To, co proponuje minister Nowacka, jest elementem słynnego opiłowywania katolików, o którym mówił minister sportu, Sławomir Nitras. Nie możemy się na to zgodzić – wskazał Jan Mosiński.

Już 1 grudnia na Placu Zamkowym w Warszawie odbędzie się manifestacja „TAK – dla edukacji! NIE – dla deprawacji”. Transmisja w Telewizji Trwam.

Prawo i Sprawiedliwość cały czas prowadzi zbiórkę podpisów pod inicjatywą „Stop Nielegalnej Migracji”.

– Nie chcemy w Polsce obrazków z Berlina, Brukseli, Paryża czy innych, gdzie polityka multikulti – którą rozpoczęła Angela Merkel – przyniosła opłakane rezultaty. Niedawno w Hamburgu odbyła się potężna manifestacja, w której uczestnicy domagali się wprowadzenia prawa szariatu. Nie możemy do tego dopuścić w Polsce – podsumował poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem posła Jana Mosińskiego można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj