Turcja: marszałek S. Hołownia spotkał się z polskimi żołnierzami w bazie lotniczej Incirlik
Marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, spotkał się w piątek z żołnierzami Polskiego Kontyngentu Wojskowego stacjonującego w bazie lotniczej Incirlik. Jesteśmy naprawdę dumni z tego, że mamy żołnierzy, którzy służą tak sprawnie w międzynarodowym środowisku – powiedział.
Jednostka w ramach misji NATO zajmuje się monitorowaniem bezpieczeństwa w basenie Morza Czarnego i Morza Śródziemnego. Marszałek zwrócił uwagę, że jest to bardzo ważna placówka dla NATO, położona w bezpośrednim sąsiedztwie baz rosyjskich w Syrii.
„Wiąże się to ze specyficznym charakterem służby tutaj. Wszystkie działania żołnierzy są na bieżąco monitorowane przez przeciwnika. Wymaga to wielkiej ostrożności, olbrzymiej świadomości sytuacyjnej i bardzo dużej odpowiedzialności” – mówił marszałek w rozmowie z dziennikarzami.
Dziękował żołnierzom i pracownikom cywilnym kontyngentu za ich służbę w tak trudnym i wymagającym miejscu. Zwrócił jednocześnie uwagę, że nasze siły zbrojne są coraz bardziej znaczącym elementem w różnego rodzaju międzynarodowych związkach taktycznych NATO.
📌Marszałek Sejmu @szymon_holownia w trzecim dniu wizyty w Turcji odwiedził bazę lotniczą Incirlik. W bazie stacjonują między innymi żołnierze Polskiego Kontyngentu Wojskowego, którzy w ramach misji #NATO monitorują bezpieczeństwo w basenie Morza Czarnego i Morza… pic.twitter.com/HjptNna1co
— Sejm RP (@KancelariaSejmu) September 20, 2024
Podczas wizyty w bazie lotniczej Incirlik Hołowni został zaprezentowany jeden z bezzałogowych statków powietrznych, które oferuje turecki przemysł obronny – TAI Anka. Podczas późniejszej rozmowy z dziennikarzami marszałek wyraził nadzieję, że po tej wizycie współpraca Polski z tureckim przemysłem obronnym przyspieszy i podkreślił, że rozmawiał na ten temat zarówno z prezydentem, ministrem spraw zagranicznych i przewodniczącym parlamentu Turcji, jak i z wicepremierem, szefem MON, Władysławem Kosiniakiem Kamyszem.
„Bardzo potrzebujemy bezzałogowych statków powietrznych, różnego rodzaju wiedzy i sprzętu” – mówił.
Marszałek Sejmu zapewnił także, że cel tej wizyty został osiągnięty.
„Daliśmy bardzo jasny sygnał Turkom, że zależy nam na współpracy, powiedzieliśmy dokładnie, o co nam chodzi, zwróciliśmy uwagę na rzeczy, które w naszej ocenie należy rozwiązać. Oni powiedzieli nam o tym, jak oni widzą sytuację” – powiedział.
Wyraził przy tym nadzieję, że jeszcze w tym roku podpisana zostanie umowa o współpracy obronnej Polski i Turcji.
📌Marszałek Sejmu @szymon_holownia na briefingu po spotkaniu z żołnierzami Polskiego Kontyngentu Wojskowego pełniącymi służbę w bazie lotniczej Incirlik w Turcji:
💬Oni są naszą dumą, jesteśmy naprawdę dumni z tego, że mamy tutaj żołnierzy, którzy służą tak sprawnie w… pic.twitter.com/3JrS13LKTB
— Sejm RP🇵🇱 (@KancelariaSejmu) September 20, 2024
Szymon Hołownia odniósł się również do zarzutów, że jego wizyta w Turcji budzi spore kontrowersje, m.in. z uwagi na wizerunek prezydenta Turcji.
Marszałek zaznaczył, że Polska i Turcja są w Sojuszu Północnoatlantyckim, co jest zobowiązaniem do współpracy w kwestii bezpieczeństwa i obronności.
„Meandry polityki wewnętrznej tureckiej są rzeczywiście czasami zawiłe, a czasami trudno zrozumiałe, (…) ale trzeba pamiętać, że to jest państwo Turków i oni rządzą się tak, jak chcą. Możemy mieć kłopot z tymi czy innymi zachowaniami według naszych standardów, natomiast musimy szanować, że to jest demokratyczna wola narodu tureckiego” – powiedział, podkreślając, że w Turcji wybory się wygrywa, a nie fałszuje.
„Tak zdecydowało tureckie społeczeństwo, jesteśmy zobowiązani okazać szacunek temu wyborowi. I ja od samego początku mówiłem prezydentowi, szefowi parlamentu i ministrowi spraw zagranicznych, że są rzeczy, w których się nie zgadzamy, i są rzeczy, co do których się zgadzamy. Te, co do których się zgadzamy, to bezpieczeństwo i to, że kwestia wojny na Ukrainie powinna zostać jak najszybciej rozwiązana. Tu mamy różne pomysły i ścieżki na to, jak powinna zostać rozwiązana, ale nie ma wątpliwości co do tego, kto jest dobry, kto jest zły w tym konflikcie” – mówił Hołownia.
Marszałek Sejmu przyznał, że nie rozumie wszystkich decyzji prezydenta Erdogana.
„Oczywiście, że nie rozumiem, i oczywiście, że niektóre mogą budzić nasz polski wewnętrzny sprzeciw, bo mamy inne standardy. Natomiast to jest prezydent Turcji, jako głowie państwa powinienem okazać mu szacunek i Rzeczpospolita okazuje mu szacunek” – powiedział.
Przypomniał również, że Polska wspiera aspiracje europejskie Turcji.
Wizyta marszałka Sejmu, Szymona Hołowni, w Turcji trwała trzy dni. Hołownia spotkał się m.in. z prezydentem Recepem Erdoganem, przewodniczącym Wielkiego Zgromadzenia Narodowego Turcji Numanem Kurtulmuşem oraz z ministrem spraw zagranicznych tego kraju Hakanem Fidanem. Ostatnim punktem wizyty było spotkanie z żołnierzami w Bazie Lotniczej Incirlik.
PAP



