
M. Wójcik: Słyszymy z ust premiera, czyli jednej z najważniejszych osób w państwie, że będzie podejmował decyzje niezgodne z prawem
On sobie przyjął, że będzie tworzył własną formułę, formułę Tuska. Ona będzie polegała na tym, że konstytucja jest nieważna, przepisy są nieważne. Słyszymy z ust premiera, czyli jednej z najważniejszych osób w państwie, że będzie podejmował decyzje niezgodne z prawem – powiedział Michał Wójcik, poseł Suwerennej Polski, były wiceminister sprawiedliwości, w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam.
W ubiegłym tygodniu premier Donald Tusk ogłosił czas „demokracji walczącej”. Twórcą tego terminu był niemiecki prawnik i politolog Karl Loewenstein, który ukuł go w 1937 roku. „Demokracja walcząca” oznacza w praktyce teoretyczne uzasadnienie działań niedemokratycznych wobec wszystkich ruchów, które rzekomo zagrażają demokracji liberalnej.
– Kojarzy mi się to z formułą Radbrucha. Tę formułę stworzono dla osądzenia zbrodniarzy hitlerowskich. Wykorzystano ją w niektórych państwach np. w RPA. W tej formule chodzi o to, że jest prawo, ale nie stosujemy przepisów, które są, nie stosujemy konstytucji, nie interesuje nas porządek prawny, bo uważamy, że mamy taki system wartości, który jest ważniejszy niż prawo. Donald Tusk najprawdopodobniej przeczytał sobie książkę o tej formule i stąd się pojawiło w jego wypowiedziach sformułowanie o Norymberdze – mówił Michał Wójcik.
On sobie przyjął, że będzie tworzył własną formułę, formułę Tuska – zauważył poseł Suwerennej Polski.
– Ona będzie polegała na tym, że konstytucja jest nieważna, przepisy są nieważne. Słyszymy z ust premiera, czyli jednej z najważniejszych osób w państwie, że będzie podejmował decyzje niezgodne z prawem. Co się dzieje? Media prawicowe to eksponują, ale większość mediów milczy – zwrócił uwagę były minister sprawiedliwości.
Dzisiaj mamy do czynienia z niszczeniem wszelkich wartości, z niszczeniem demokracji – zaznaczył gość programu „Rozmowy niedokończone”.
– Każdy obywatel na końcu może się bać tego, co się będzie działo. Patrzę dzisiaj na ludzi, którzy są w aresztach. Dlaczego ks. Michał siedzi w areszcie? Dlaczego dwie panie urzędniczki siedzą w areszcie? (…). To jest haniebne. To jest rzecz, która nie powinna mieć miejsca (…). Mają zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Sąd podjął decyzję, że przedłużył areszt, pani sędzia awansowała; została szefem Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Warszawie. To jest niebezpieczne dla ludzi, bo to łamie wolność, nasze prawa obywatelskie. To może dotknąć każdego – mówił polityk.
Poseł Suwerennej Polski, Michał Wójcik, odniósł się także do słów Donalda Tuska, który w trakcie swojej wypowiedzi straszył interwencją „sił zewnętrznych”.
– Nie wiem o czym on mówi. Czy on mówi o jakiejś inwazji militarnej, ekonomicznej? Takie słowa nie powinny w żadnym razie paść. Ja to odbieram z wielkim niepokojem. Pamiętajmy o naszej historii, jak to było (…). To jest skrajnie nieodpowiedzialny polityk, jeżeli posługuje się takimi sformułowaniami – zauważył poseł Suwerennej Polski.
Może być tutaj kwestia suwerenności – akcentował.
– Może to być kwestia tych, którzy tak chcą zmienić traktaty, żeby pozbawić nas tej suwerenności, żebyśmy byli Polakami mieszkającymi na terytorium zarządzanym z jakiegoś europejskiego ośrodka (…). Jesteśmy przed poważnymi debatami dotyczącymi traktatów. Nie możemy się zgodzić na utratę suwerenności przez nas. Nie mam cienia wątpliwości, że to jest coś, co jest obowiązkiem całej klasy politycznej i narodu wobec naszych przodków, którzy za suwerenności ginęli i oddawali swoje życie – powiedział były wiceminister sprawiedliwości.
radiomaryja.pl


