fot. PAP/Albert Zawada

W. Kosiniak-Kamysz uzależnił polskie poparcie dla akcesji Ukrainy do UE od rozliczenia Rzezi Wołyńskiej

Wicepremier i minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, powiedział, że poparcie Polski wobec starań akcesyjnych Ukrainy do Unii Europejskiej musi zależeć od rozwiązania kwestii ludobójstwa na Wołyniu. Nierozliczone zbrodnie Ukraińców na ludności polskiej kładą się cieniem na relacjach polsko-ukraińskich.

„Ukraina nie może zostać przyjęta do Unii Europejskiej, dopóki Warszawa i Kijów nie rozwiążą kwestii Rzezi Wołyńskiej” – stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz w telewizji Polsat.

Wicepremier zapewnił przy tym o polskim wsparciu dla Ukrainy, dodając jednak, że na relacje z naszym wschodnim sąsiadem negatywny wpływ mają nierozstrzygnięte sprawy historyczne.

W wypowiedzi szefa MON zabrakło niestety propozycji konkretnych działań, jakie miałyby być podjęte w sprawie starań o rozliczenie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach.

Polska od lat domaga się m.in. ekshumacji i godnego pochówku ofiar Rzezi Wołyńskiej, a także rzetelnych polsko-ukraińskich debat historycznych, poruszania problematyki tych tragicznych zdarzeń w ukraińskiej historiografii i podręcznikach szkolnych.

PCh24.pl/radiomaryja.pl

drukuj