Z. Bogucki: Święty Jan Paweł II mówił bardzo wyraźnie, że jeżeli my nie będziemy bronić życia tych, którzy nie mają głosu, tych którzy są niewinni, to kto ich obroni
Święty Jan Paweł II mówił bardzo wyraźnie, że jeżeli my nie będziemy bronić życia tych, którzy nie mają głosu, tych którzy są niewinni, to kto ich obroni. Tutaj faktycznie są jeszcze dwa projekty w Sejmie, które będą procedowane, ten był najbardziej skandaliczny. Był on pod względem prawnym, legislacyjnym zupełnie niepoukładany. W sposób zawoalowany miało być zabijanie dzieci nienarodzonych do 12. tygodnia życia na żądanie. Ten projekt był ze wszech miar skandaliczny, niedopuszczalny, godzący w życie. Dzisiaj możemy się cieszyć i być prawdziwie uśmiechnięci – mówił mec. Zbigniew Bogucki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wojewoda zachodniopomorski, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
W piątek w Sejmie odrzucone zostały regulacje przeciwko życiu człowieka.
Pod przykrywką dekryminalizacji tzw. aborcji próbowano ukryć zabijanie dzieci nienarodzonych na życzenie do 12. tygodnia ciąży. 218 posłów opowiedziało się przeciwko depenalizacji tzw. aborcji. Wśród nich znaleźli się członkowie Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dzięki przewadze trzech głosów po raz kolejny wygrało życie.
– W piątek w Sejmie był piękny dzień dla Polski i dla nas. To był piękny dzień dla tych wszystkich, którzy są za życiem. Na koniec tego dnia w oświadczeniu mówiłem, że polski Sejm powiedział „tak” dla życia. W jakiejś mierze zawiązała się koalicja za życiem. W tej sprawie być może działał tutaj także palec Boży, bo większość okazała się być niewielka, zaledwie trzy głosy, które wystarczyły do tego, by zatrzymać pochód cywilizacji śmierci. To były głosy moich koleżanek i kolegów z Prawa i Sprawiedliwości, ale to także głosy parlamentarzystów, posłów z Konfederacji i zdecydowanej większości posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego (…). W piątek wygrało życie, wygrała sprawiedliwość, wygrało dobro i piękno. Ci wszyscy ludzie, którzy zagłosowali, opowiedzieli się za życiem. Ta wielka propaganda, która chce nas przekonać, iż większość jest za zabijaniem, jest kłamstwem i to pokazał w piątek Sejm RP. Nie dajmy się zwieść na manowce i ogłupić propagandzie lobby aborcyjnego. Nie dajmy się wprowadzić do cywilizacji śmierci z cywilizacji życia – podkreślił mec. Zbigniew Bogucki.
Mimo, że Prawo i Sprawiedliwość po raz kolejny opowiedziało się za życiem, to 14 posłów klubu nie wzięło udziału w tym ważnym głosowaniu. Mec. Zbigniew Bogucki zauważył, że ta sytuacja powinna być powodem do wprowadzenia pewnej dyscypliny w sprawach kluczowych dla Polaków.
– To jest pewien powód do refleksji dla naszego klubu, środowiska politycznego. W Sejmie są różne głosowania i można powiedzieć, że każde z nich jest ważne, bo rozstrzygamy o tym, jak będą wyglądać ustawy, a w konsekwencji, jak będą wyglądać ludzkie sprawy, ale to było ważne głosowanie. Nie jestem w stanie powiedzieć, jakie były powody tej absencji poszczególnych osób. Pewnie były też takie powody, które były usprawiedliwione ze względów natury osobistej czy choroby. Niewątpliwie jest to jednak powód do tego, żeby zastanowić się, także w naszych szeregach, nad kwestią pewnej dyscypliny, szczególnie w sprawach absolutnie fundamentalnych. Pozostawiam to kierownictwu naszego klubu, ale musimy być tutaj zdecydowanie bardziej uważni, zdyscyplinowani – stwierdził poseł PiS.
Obecnie w rządzie za wszelką cenę próbuje się przepchnąć pozwolenie na zabijanie niewinnych i bezbronnych dzieci. Najbardziej skandaliczny projekt został już odrzucony, kolejne dwa projekty będą procedowane w najbliższym czasie.
– Święty Jan Paweł II mówił bardzo wyraźnie, że jeżeli my nie będziemy bronić życia tych, którzy nie mają głosu, tych którzy są niewinni, to kto ich obroni. Tutaj faktycznie są jeszcze dwa projekty w Sejmie, które będą procedowane, ten był najbardziej skandaliczny. Był on pod względem prawnym, legislacyjnym zupełnie niepoukładany. W sposób zawoalowany miało być zabijanie dzieci nienarodzonych do 12. tygodnia życia na żądanie. Ten projekt był ze wszech miar skandaliczny, niedopuszczalny, godzący w życie. Dzisiaj możemy się cieszyć i być prawdziwie uśmiechnięci – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.
Koalicja rządząca kwestionuje działania sędziów i Trybunału Konstytucyjnego. Zapominają jednak, że na czele Trybunału Konstytucyjnego w 1997 roku stał prof. Andrzej Zoll, który jest niekwestionowanym autorytetem dla obecnego obozu władzy. Wtedy Trybunał w sposób absolutnie jednoznaczny i kategoryczny stwierdził, że w ustawie zwykłej nie można regulować kwestii dotyczących życia.
– Dzisiejszy Trybunał Konstytucyjny i sędziowie są kwestionowani, oczywiście to jest bezpodstawne. Nawet gdyby przyjąć optykę, którą prezentuje „Koalicja 13 grudnia”, to w 1997 roku na czele Trybunału Konstytucyjnego stał nie kto inny, jak niekwestionowany autorytet dla tamtego środowiska, dla dzisiejszego obozu władzy, prof. Andrzej Zoll. Wtedy nikt nie kwestionował orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, a wówczas Trybunał w sposób absolutnie jednoznaczny i kategoryczny stwierdził, że w ustawie zwykłej nie można regulować kwestii dotyczących życia. Dzisiaj ci, którzy tak często na ustach mieli praworządność czy Konstytucję RP, oczywiście o tym nie mówią, bo musieliby przyznać, że w polskim porządku prawnym, ustrojowym i konstytucyjnym prawo do życia jest zabezpieczone od poczęcia do naturalnej śmierci. To całe lobby aborcyjne i większość rządowa nam o tym nie powie, mimo że będą mówić o konstytucji i praworządności. Jeżeli chcą cokolwiek zmienić, to de facto nie powinni zmienić tylko Kodeksu karnego i innych ustaw, ale musieliby zmienić Konstytucję RP albo musiałaby ulec zmianie linia orzecznicza Trybunału Konstytucyjnego – akcentował były wojewoda zachodniopomorski.
Całą rozmowę z mec. Zbigniewem Boguckim można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




