fot. PAP/Michał Zieliński

W Gibach rozpoczęły się obchody 79. rocznicy Obławy Augustowskiej

Przy Wzgórzu Krzyży w Gibach (Podlaskie) rozpoczęły się w piątek obchody 79. rocznicy Obławy Augustowskiej. 12 lipca jest ustanowionym przez Sejm Dniem Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej.

Obława – co podkreślają historycy – jest największą niewyjaśnioną do końca zbrodnią dokonaną na Polakach po II wojnie światowej. Jest też nazywana „małym Katyniem”.

Białostocki oddział Instytutu Pamięci Narodowej od lat prowadzi śledztwo w tej sprawie. Dotyczy ono zbrodni komunistycznej przeciwko ludzkości. Przyjęto w nim, że w lipcu 1945 r., w nieustalonym dotychczas miejscu, zginęło około 600 osób (działaczy podziemia niepodległościowego) zatrzymanych w powiatach augustowskim, suwalskim i sokólskim. Zatrzymali ich żołnierze sowieckiego Kontrwywiadu Wojskowego Smiersz III Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej przy współudziale funkcjonariuszy polskich organów Bezpieczeństwa Publicznego, MO oraz żołnierzy I Armii Wojska Polskiego. Obława zaczęła się 12 lipca 1945 roku.

W uroczystościach w Gibach zorganizowanych przez Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej biorą udział między innymi przedstawiciele: prezydenta RP, służby mundurowe, harcerze, rodziny ofiar i mieszkańcy regionu. Uroczystości w Gibach odbywają się pod honorowym patronatem prezydenta Andrzeja Dudy.

Wzgórze Krzyży w Gibach jest miejscem symbolizującym grób ofiar obławy. Do dziś nie wiadomo gdzie spoczywają zamordowani w obławie.

Na początku lat 90. XX wieku w Gibach postawiono 10-metrowy krzyż z napisem: „Zginęli, bo byli Polakami”. Na kamiennych tablicach wyryto nazwiska 592 osób zaginionych. Na wzgórzu stoi od kilku lat ponad 600 dębowych krzyży.

PAP

drukuj