Kenia: na skutek protestów prezydent William Ruto zwolnił prawie cały rząd
Prezydent Kenii, William Ruto, zwolnił znaczącą większość rządu, pozostawiając na swoich stanowiskach jedynie wiceprezydenta i ministra spraw zagranicznych – przekazała w czwartek agencja AFP. Prezydent podjął tę decyzję dwa tygodnie po protestach, które zostały brutalnie spacyfikowane przez władze.
Po tym, jak „wysłuchałem, co kenijski lud miał do powiedzenia i po ocenie działań oraz osiągnięć mojego rządu uznałem, że zwolnię ze skutkiem natychmiastowym wszystkich jego członków” – przekazał William Ruto podczas czwartkowej konferencji prasowej zorganizowanej w siedzibie prezydenta State House.
Prezydent doprecyzował, że zwolnienia nie dotyczą wiceprezydenta i ministra spraw zagranicznych. W Kenii prezydent pełni funkcję głowy państwa i szefa rządu jednocześnie, wiceprezydent również uczestniczy w pracach rządu.
„W trybie natychmiastowym zorganizuję konsultacje, które pozwolą mi na sformowanie nowego rządu” – dodał kenijski prezydent.
Ta decyzja – jak zadeklarował – ma pozwolić na realizację szeroko zakrojonych reform.
William Ruto zablokował 26 czerwca przyjęcie kontrowersyjnej ustawy podwyższającej podatki. Debata i głosowanie nad tym aktem prawnym wywołały wielodniowe protesty w całym kraju. Podczas jednego z nich demonstranci dokonali szturmu na parlament, a policja odpowiedziała ogniem. Według organizacji chroniącej prawa człowieka w Kenii (KNHCR) funkcjonariusze zabili łącznie 39 osób w trakcie fali protestów.
William Ruto został wybrany w sierpniu 2022 r., obiecując, że zaopiekuje się biedną częścią społeczeństwa. Jednak podczas swojej kadencji stosował politykę zaciskania pasa, nie poprawiając sytuacji swoich obywateli.
PAP



